Vabbing: Wydzielina pochwy zamiast perfum
Przyjrzyjmy się jednemu z najgorętszych i najbardziej kontrowersyjnych trendów na TikToku. Przeczytaj więcej o tej praktyce. Przekonasz się, czy nacieranie ciała śluzem z pochwy naprawdę działa na mężczyzn jak wabik, któremu nie mogą się oprzeć.
Co to jest vabbing?
Vabbing jest poniekąd marginalnym trendem seksualnym, który wzbudził szybko zainteresowanie kobiet z całego świata, w tym również z Polski. Polega na rozcieraniu własnej wydzieliny z pochwy na ciele, tak jakby to były perfumy. Tak, mowa o tej wydzielinie, która sprawia, że pochwa jest zdrowa i nawilżona. Nakłada się ją taki sam sposób jak perfumy, czyli na przykład za uszami lub na nadgarstkach.
Istota vabbingu polega na tym, że powinien on przyciągać potencjalnych partnerów, ponieważ śluz z pochwy zawiera feromony. To właśnie z tego powodu niektóre kobiety rozcierają na sobie wydzielinę, na przykład przed spotkaniem służbowym, treningiem na siłowni lub podczas randki. Trend pojawił się mniej więcej w roku 2019, kiedy poleciła go kobietom seksuolożka Shan Boodram.
Prawdziwym viralem stał się jednak dopiero teraz, dzięki platformie TikTok. TikTokerka Mandy Lee jako pierwsza przedstawiła vabbing w mediach społecznościowych, a obecnie coraz więcej kobiet opowiada liczne historie o mężczyznach, którzy ponoć padają im do stóp, dzięki tej nowatorskiej metodzie uwodzenia.
Feromony w akcji
Jakie są korzyści vabbingu? Oprócz już wspomnianej obecności feromonów, dla wielu kobiet vabbing jest sam w sobie pobudzający i sexy. Należy jednak wspomnieć, że nie przeprowadzono dotychczas żadnych badań dotyczących vabbingu i jego pozytywnego wpływu na atrakcyjność kobiety.
Poza tym istnieje niewiele badań potwierdzających, czy feromony działają na ludzi równie intensywnie, jak ma to miejsce na przykład u psów. Naukowcy podważają zdolność człowieka do odbierania sygnałów feromonów bez organu przylemieszowego (jest to narząd zmysłu obecny u wielu zwierząt). Innymi słowy, kobiety mogą „wodzić mężczyzn za nos”, ale nie aż tak, aby mężczyzna zakochał się bez pamięci już na pierwszej randce.
Ekspertka w dziedzinie seksualności i związków, Tracey Cox twierdzi, że vabbing może działać raczej psychologicznie. Przez vabbing kobiety okazują, że chcą uwodzić. Nakładając swoją wydzielinę kobieta jest bardziej pewna siebie i dzięki temu promienieje energią seksualną.
Czy to jest bezpieczne?
Ze zdrowotnego punktu widzenia vabbing jest całkowicie bezpieczny. Obecnie nie są znane żadne działania niepożądane lub ryzyka związane z vabbingiem. Jeśli więc idea perfumowania się własnym śluzem Cię zainteresowała, możesz śmiało spróbować. Wydzielinę najlepiej jest nakładać czystymi rękami bezpośrednio na szyję, za uszy lub na nadgarstki. Oto najważniejsze zasady:
- Umyj ręce przed i po
- Obszary, w których rozcierasz śluz nie powinny nikogo ani niczego dotykać
- Vabbing nie jest zalecany podczas miesiączki
- Należy unikać stosowania w rejonie oczu i ust
Jeszcze nie czas wyrzucać perfumy
Doświadczenia kobiet, które spróbowały vabbingu bardzo się od siebie różnią. Nie oznacza to jednak, że ten zupełnie nieszkodliwy trend nie zasługuje na swoją szansę. Nawet sławna stylistka zapachowa Marissa Zappas z Nowego Jorku twierdzi, że jeśli którąś kobietę pociąga idea vabbingu, powinna jej spróbować.
Warto spróbować wszystkiego, co sprawia, że człowiek czuje się bardziej zmysłowo i ma większą pewność siebie. Należy jednak pamiętać, że obecnie nie istnieją żadne dowody naukowe na to, że vabbing działa. A więc nie da się zagwarantować końcowego efektu.

