[Ciekawość] Jak upały wpływają na Wasze libido?
Leśna Luna
Mój profil Moje oferty
Pytanie kieruję zarówno do kobiet, jak i mężczyzn. Temperatury w całym kraju oscylują obecnie w okolicach 30 stopni, a suchość powietrza - przynajmniej mi - daje się we znaki. Jak takie upały wpływają na Wasze libido? Nie zauważacie żadnych zmian, a może jest ono mniejsze albo większe, niż zazwyczaj? Zachęcam do dyskusji :)
Ja zacznę:
Jestem ciepłolubna, bardzo lubię pełnię lata i czekam na ten okres w roku z utęsknieniem. Jednak gdy już robi się naprawdę upalnie to trochę opadam z sił. Libido w takie gorączki mi mocno skacze, więc chęć mam nierzadko większą niż zazwyczaj, ale z kolei ciężej jest mi się zmusić do aktywności ;) Picie duuuuuużych ilości płynów pomaga rozwiązać ten problem.
A jak jest z Wami? ;)
2
PuszystaDominika
u mnie latem faktycznie jest tak, że bardziej się chce to chyba przez słońce bo człowiek jakiś szczęśliwszy wtedy :) Uwielbiam chodzić bez bielizny a lato to doskonała okazja na to. Tak mi się przypominają zagraniczne wakacje, ciepła woda, zapach plaży, piękne panie w kostiumach i piękni panowie... Chyba największe libido mam właśnie na takich wakajkach :)
Nimfa03
Uwielbiam upały. Lubię chodzić w lekkich ciuszkach bez bielizny, a po domu najlepiej nago, jestem ekshibicjonistką więc trochę mnie kręci to, że ktoś może zobaczyć coś więcej. I libido też mi skacze, a gdy jestem odkryta to Pana bardziej prowokuje i ma lepszy dostęp co predysponuje do numerków w różnych miejscach. 😉
Madam
Pod prysznicem, w klimatyzowanym pomieszczeniu albo z wiatraczkiem - mogę się bawić.
temptingFoxy
Latem bliżej mi do pustynnego Liska niż tego z lasu, grasuje głównie w nocy.
Jednak temperatura ma wpływ tylko na jedno: ilość potu. Nie śmierdzi on aż do momentu menstruacji, podczas… klękajcie narody.
Skarpetki i majtki są o wiele bardziej aromatyczne (pewnie też ze względu na przerzucenie na plenerki z alfą).
Ah. I jeszcze jedno, ilość ślicznych dam którym jest gorąco i można podziwiać śliczne ciała 😉 ludzie stają się bardziej wyluzowani i mam wrażenie że bardziej szczęśliwsi
Feetamateurgirl
Dla mnie lato to najlepsza pora roku. Ciało odkryte, można nie nosić bielizny pod sukienkami, baseny, jazkuzzi, opalanie, zimne drinki, goracy Panowie - czego chcieć więcej ;) nie lubię jesieni o zimy, a wiosną jest po prostu dla mnie wstępem do najpiękniejszych dni roku.
MissWhispers
Ja akurat nie lubię lata. Upały to dla mnie koszmar, czuję się zmęczona, nie ma czym oddychać i wszystko mnie drażni. Zdecydowanie bardziej wolę klimat jesienny. Taki mglisty, chłodny, z przyjemnym powiewem powietrza. W takie upały moje libido raczej spada i marzę tylko o chłodzie, prysznicu i wiatraku. W lecie kocham tylko festiwale i noce w których można wyjść ubranym na krótko.
anian333
Lubię lato a moje libido jest 1000 % większe.
Od wiosny swoje rozładowanie libido opieram na zieleni, czyli sady owocowe, pola z kukurydzą, zbożem.
Gdzie nie jadę a widzę jakieś skupisko drzew to już każe zajeżdżać.
Jak jest lato nie mamy na sobie za dużo ciuszków to więcej pokazujemy,.wystarczy czyjeś spojrzenie, ruch i już jesteśmy mokre....
Roxane
Kocham lato, kocham upały, czuję się jak w niebie aktualnie i w sumie moje libido chyba podobnie, bo wyższe niż normalnie 😆
Mrs.Allice
Szczerze? Pogoda nie ma w tym przypadku u mnie znaczenia. Może wpływać na mój nastrój czy apetyt, ale co do libido... wystarczy, że tylko spojrzę na mojego Pana i już mam mokro w majtkach 🤭 Niezależnie czy za oknem śnieżyca czy sauna haha
_III_III_III_
Witam w klubie...
Też kocham lato i upały nie są mi straszne, a podczas gorąca mam jeszcze większą ochotę na sex, może to przez wiele dodatkowych możliwości np. plenerek oraz szybki dostęp do wiadomo czego😋