Czy warto pisać do klienta?
caerum
Witam wszystkich zebranych!
Od jakiegoś czasu po głowie chodzi mi pewna myśl. Czy warto pisać do klientów, z którymi mieliśmy już styczność?
Mam na myśli takich panów, którzy byli zadowoleni z usługi, nawet wrzucili jakąś ładną opinię, bądź przez długi czas byli naszymi stałymi klientami.
Wiedząc, że danego klienta kręci taki i taki temat, a mam np. nową sesje w tym klimacie lub filmiki, zastanawiam się czy warto informować o tym klienta bądź też oferować mu się ponownie.
Temat ten jest dla mnie o tyle zawiły, że nie chce wyjść na desperatkę, która chce się rozpromować czy zarobić na konkretnej osobie. Bardziej zależy mi na utrzymaniu stałej relacji z klientem i pokazaniu mu nowych ofert, które mogą gdzieś mu umknąć, ale boję się tego, jak zostanę odebrana.
A wy Panowie, jako potencjalni odbiorcy, co o tym sądzicie?
Również pytanie do Pań, stosujecie taką metodę i jakie macie odczucia?
Z góry dziękuję za odpowiedzi i życzę dużo dobrego dla was wszystkich! ❤️
5
SweetAva
Ja osobiście często zagaduje, ale to bardziej do klientów z którymi mam bliższa relacje. Piszemy o różnych rzeczach na luzie, czesto też wspominam jakie mam nowe oferty ale nie robię tego w sposob "masz kupić" xD
Z dostatecznie powiem że nie ma sensu. Jeśli wpadłaś w oko - wróci. Da ci serduszko na profilu to będzie widział twoje nowe oferty ☺️ raz spróbowałam i podesłałam nową ofertę w klimacie który dany klient lubial i powiem ci że tylko jeden się skusił a reszta nawet nie odpisała. Bez sensu zawracać gitarę klientom. Nie ma co się narzucać 🙈
Gdybym często pisał ze sprzedającą i miał relację koleżeńską od dłuższego czasu to by było ok, ale jeśli jest relacja formalna klient/sprzedająca to by mnie to bardziej odstraszyło od zakupów niż zachęciło. Efekt podobny jak z telemarketerami. My nie jesteśmy tacy głupi, jeśli mamy na oku jakąś ulubioną dziewczynę to dobrze wiemy co ma w ofercie :)
Madam
Jeśli jest stałym klientem i gdzieś zagubił, to czasem zaczepiam, wysyłam świąteczne fotki iyp. Jednorazowych nie spamuję.
Mrs.Allice
Szczerze jestem tego zdania, że skoro strona skonstruowana jest tak, że to klienci mogą pisać jako pierwsi - co widocznie jest podyktowane zapotrzebowaniem i wyborem klientów w tym temacie (tak wiem, zawsze znajdzie się ktoś kto nie ma temu nic przeciwko, ale z doświadczenia pracą na innych stronach uwierzcie mi, możecie mieć giga spam w skrzynce przy takich praktykach) to nawet jeśli miałam ten kontakt z klientem wcześniej czy zakupił coś u mnie - nie przypominam się.
Wie o moim istnieniu na pewno, jeśli nie pisze - uważam, że nie chce ☺️
Oczywiście mam stałych klientów z którymi mam zupełnie inną relacje, ale to wynikło z wielu tygodni wspólnych realizacji ofert i wiem, że nie mają nic przeciwko jeśli się pierwsza odezwę pytając jak im dzień mija i czy w spodniach nie za ciasno😏
Kiedyś dziękowałam za ładna opinie, nawet mimo tego, że klient nie odezwał się do mnie wcześniej ani słowem i wystawił opinie gotowemu produktowi, ale uznałam to za niepotrzebne bycie nachalną.
Oczywiście wszystko to moja osobista opinia. Szczerze dziewczyny róbcie jak uważacie, bo to wasze decyzję czynią was wyjątkowym i niepowtarzalnym. Jeden klient spojrzy na coś krzywo, a drugi będzie ogromnie zadowolony. Nie dogodzi się wszystkim naraz. Grunt to być sobą! ♥
PuszystaDominika
ja najczęściej pytam czy mam podsyłać jak nagram coś w klimacie który interesuje tego klienta. Ale tylko dla stałych klientów którzy są mocno nastawieni na konkretną jedną rzecz która jest tutaj niszowa. Jeśli jest chęć ze strony klienta to tak, a jeśli tego nie ustalę to się nie narzucam bo nie wiem czy klient może odczytywać wiadomości czy też pisać a nie chcę narażać klienta na niepotrzebne nieprzyjemności jeśli wysłałabym wiadomość w nieodpowiednim czasie. Także wszystko zależy od tego czy jest wola ze strony klienta ;)