Niepełnosprawności
Gotka666
Mój poprzedni post został usunięty prawdopodobnie przez złe zrozumienie tematu. Jestem też niepełnosprawna. Słyszałam, że wiele niepełnosprawności jest seksualizowanych Jest to temat bardziej poruszany z ciekawości i chęci edukacji. Uznałam, że nie ma lepszego miejsca na poruszenie takiej tematyki jak na takiej stronie. Zachęcam do konwersacji na poziomie
2
"Sama też zaczęłam kwestionować to czy nadal ze mnie dobra Domina skoro fizycznie podupadam." - moim zdaniem dominacja ma miejsce przede wszystkim na polu psychologicznym, czy swoim mocnym charakterem jesteś w stanie skłonić kogoś do uległości.
Znaczna większość uległych facetów jest silniejsza fizycznie od swoich domin i gdyby chcieli, mogliby odwrócić sytuację.
Można być osobą dominującą i zarazem niepełnosprawną, czy to z laską, czy nawet na wózku inwalidzkim. Liczy się siła charakteru.
"bo zdarza mi się tracić przytomność w trakcie." - Czy mógłbym zapytać z powodu jakiej choroby / przypadłości tracisz przytomność w trakcie sesji? Jeżeli Gotka666 zbyt mocno dopytuję i jest to sprawa prywatna, to przepraszam, możesz nie odpowiadać na to pytanie.
U mnie też jest w sumie bardzo cienka granica, bo zdarza mi się tracić przytomność w trakcie. Też jestem ciekawa jak postrzegane pomoce w mobilności. Czy takie przedmioty jak laska są podobnie postrzegane przez kogoś jak gorsety. Sama niedawno musiałam kupić laskę i zaczęłam dostawać komplementy częściej. Czy to jest związane z współczuciem, całością stroju(w sumie bardzo pasuje stylem do mojego ubioru) czy sama laska w jakiś sposób jest seksualizowana(w sumie może miałoby to sens w bdsm). Sama też zaczęłam kwestionować to czy nadal ze mnie dobra Domina skoro fizycznie podupadam. Wiem, że psychicznie nadal mam ten sam zamysł, ale zaczęłam w jakiś sposób postrzegać swoją niepełnosprawność jako słabość(moje odczucie nie określenie wobec siebie nie osób z niepełnosprawnościami). No i irytuje mnie to, że muszę tyle tłumaczyć, żeby nie padały w moją stronę oskarżenia o dyskryminację
Mrs.Allice
Uważam, że jeśli jest to niepełnosprawność fizyczna, i dana osoba z tą niepełnosprawnością jasno ją seksualizuję (np. przez robienie na tym kontentu na porno stronce) to czemu z tego nie korzystać.
Fetyszy jest wieeeleee, a oceniać to można wszystko. Wiem, jak głowa potrafi silnie nas nakierowywać na różne, chciane lub mniej, tematy, ale z doświadczenia wiem, że z tymi niechcianymi naprawdę da się walczyć 😊
Póki obie strony czerpią korzyści przy zachowaniu moralności (zgoda obu stron) to jest to dla mnie ok, aby jechać na ręcznym do osób bez rączek 😜 Ale tak jak mówię - nie do każdej przypadkowej napotkanej na ulicy, tylko na osoby działającej w porno branży, która sama wysuwa tę niepełnosprawność jako swój znak rozpoznawczy i jasno ją seksualizuje.
Ale to już ta zasada tyczy wszystkiego, bo i do zdrowej osoby bez niepełnosprawności nie chciałabym, by np. przypadkowy creep walił do potajemnie zrobionego zdjęcia stóp mojej babci. Wiecie, o czym mówię, co nie? 😜
Seksualizowanie niepełnosprawności umysłowej jest dla mnie niemoralne i nie będę tego popierać.
Żmija
Niepełnosprawność umysłowa (nierzadko połączona z fizyczną), w kodeksie karnym określana jako bezradności i ograniczona niepoczytalność, podlega pod artykuł 198 tegoż kodeksu.
Madam
Zaczynam niestety myśleć, że tu się nie da dyskutować na poziomie. W każdym razie nie na tematy kontrowersyjne. Kiedy tylko ktoś ma inne zdanie są dramy, kłótnie i zgłaszanie (nie tylko postów ale i ofert autorów niewygodnych komentarzy).