Olewanie klientów

Mateuszmateusz
Co sądzicie o sytuacji, w której klient wychodzi z propozycją zamówienia, a w odpowiedzi dostaje jedynie wyświetloną wiadomość? Czy uważacie, że dostarczenie klientowi informacji zwrotnej jest aż tak problematyczne? Najbardziej nie rozumiem sprzedających, które nie odpisują na wiadomości, a potem płacz i zgrzytanie zębów, że klienci spamują. Ja np chcę wiedzieć na czym stoję i czy jest sens czekać oraz dopytywać.
Miaa_
Ja odpowiadam dość szybko chyba że naprawdę wchodzę na chwilke i odczytam czat, ale kiedy już mam wolną chwilę odpisuje 😊
PanSilesia
Hej wiele postów . Ciekawe czy dodając coś od siebie rzucę na debatę nowe światło? Z jednej strony można powiedzieć, że pewnie wszystkie informacje w profilach zatem irytujące jest odpisywanie ciągle na to samo. Tym bardziej jeśli pewna grupa osób nic nie zamawia. Wydaje się, że sprawdzenie wiarygodności potencjalnego klienta oraz ilości dokonanej transakcji to dobra strategia na oddzielenie ziarna od plew. Po wstępnym odstrzale warto jednak zwrócić uwagę na kilka aspektów. Dość łatwo przewidzieć, że stosunkowo mało osób czyta profile Pań od deski do deski. Lepiej i szybciej zapytać tym bardziej, że wymianę uprzejmości można zmieścić w 2 - 3 prostych komunikatach. Uważam, że jeśli relacja biznesowa ma się kręcić to należy podejść frontem do klienta: rzetelność, dobra komunikacja, odpowiednie podejście itp. na pewno zwiększy szansę na zarobek nawet jeśli pytania wtórne. Poza tym dobra obsługa zwiększa szansę na trwałą relację i dłuższy interes. Może dość brzydka ale chyba trafna analogia. To tak jak w sklepie RTV. Wszystkie info masz przy produkcie a trudne skróty rozszyfruje internet. Mimo wszystko wiele osób nawiąże kontakt z obsługą, która musi przez 8 godzin stać, hodować żylaki i żmudnie do znudzenia objaśniać. Na majtkomacie jest przyjemniej. Wystarczy około zkładam 60 min. dziennie sensownie rozplanowanych aby utrzymać dobry kontakt. Małe poświęcenie. Do tego wszystko wykonujemy z pozycji "fotelowej". Nastawienie to podstawa.
Wyświetl 1 odpowiedź
CandyCotton
Zazwyczaj nie odpisuję w kilku przypadkach: -ktoś zadaje pytania na które odpowiedź jest w opisie. Na przykład: czy nagram film? A mam napisane, że nie nagrywam filmów. (jest też wyraźna prośba o zapoznanie się z opisem przed zadaniem pytania więc to jest dla mnie oznaką braku szacunku i marnotractwem mojego czasu) -Ktoś jest dla mnie niemiły lub niekulturalny (tu różnie, jak ktoś jest niemiły to od razu out. Na brak kultury czasem przymykam oko. -Weszłam na czat ale akurat nie mam czasu odpisać. Zazwyczaj wtedy informuję że odpiszę później, a jak jestem bardzo zabiegana to po prostu odpisuje później. -Ktoś ma słabą wiarygodność i mam podstawy żeby uważać, że „klient” i tak nic nie kupi i tylko zagaduje. Out. -Zwyczajnie nie mam ochoty i już. Nie mam obowiązku podawać przyczyny i robić czegokolwiek wbrew sobie
Kasia_XxX69
Mi się jeszcze nie zdarzyło nie odpisać na jakąkolwiek wiadomość. Jestem nauczona szacunku i skoro ktoś do mnie napisał w jakiejś sprawie dotyczącej w sumie mojej osoby to odpisuje i koniec 😉⭐
Ulegly_dla_parki
Ja uważam że rejestracja powinna być płatna dla kupującego np jakiś sms za 3 zł lub powinno być ograniczenie w dziennym wysyłaniu wiadomości do kupujących. Mógłby istnieć też mechanizm dzięki któremu np. Jeżeli sprzedawca jest zainteresowany wiadomością lub ofertą od kupującego, to akceptuję dalszą rozmowę i wtedy włącza się jakiś tryb pisania bez limitu. Oczywiście Pani mogła by go też wyłączyć w dowolnej chwili. Taki bat na bezsensownych kupujących. Przyznam że nie raz odczułem tutaj gorsze traktowanie przez samych sprzedawców bo podobno właśnie mieli bezmyślnych / nachalnych klientów. Sam sobie oczywiście nie mam nic do zarzucenia bo po tylu latach tutaj wypracowałem sobie model komunikacji ze sprzedawcami, jak ktoś pisze nie, to nie, ale obrazić też się nie dam na czacie bo komuś się nie spodobała moja oferta. Ciągle jednak spotykam dziwne zachowania z ich strony, gdzie np sprzedająca blokuje klienta bo … się nie dogadali, a nie było żadnych pato zachowań podczas rozmowy. Moim zdaniem sprzedawca zamyka sobie w ten sposób drogę do dalszych ofert w przyszłości od tej osoby. Takich sytuacji było kilka, podejrzewam że to kilka % niszy sprzedających.
Wyświetl 3 odpowiedzi
Gorąca Latynoska
Ja zawsze staram się odpowiadać ale bywa gorzej z tą drugą stroną i finał będzie taki że zacznę praktykować to samo co druga strona;)
Kamileq
Dla mnie brak odpowiedzi to oznaka arogancji, albo tego, że dziewczyna ma wywalone. Najczęściej te sprzedające, które nie odpowiadają narzekają potem, że mają mało klientów i nikt nie chce od nich kupować. No zastanówmy się dlaczego...
Wyświetl 1 odpowiedź
Agathaag
Oczywiście powinno się odpisywać, ja zawsze w sumie odpisuje a przynajmniej staram się... często dochodzi czasem do tego iż nie mogę odpisać w danym momencie i może dojść do poślizgu ale to jedynie wynik i efekt życia jakie mam 😇. Biorąc pod uwagę zamysł portalu komu zależy ten się stara. Oczywiście w granicach rozsądku😈. Często zdarza się jak ktoś pyta czy proponuję coś innego niż mam w ofertach i to nawet gdy odpowiedź jest negatywna napisze o tym.
anian333
Zawsze odpisuję. ALE! nie odpisuję tym, którzy już kiedyś do mnie pisali z głupotami albo ustalali zakup i obiecywali coś kupić a tego nie zrobili. Staram się nie odpisywać profilom, których wiarygodność świeci się na czerwoni z tysiącami wiadomości do dziewczyn i bez zakupów na koncie, mimo, że są na Majtkomacie już długi czas.
Wyświetl 2 odpowiedzi
Mrs.Allice
W sumie to dam aktualizacje do mojej odpowiedzi niżej - teraz na moim profilu mam godziny, w których mnie można spotkać. I mimo wszystko, że czasem wejdę poza tymi godzinami, to odczytam i odpisze dopiero w godzinach podanych na profilu :) Dlatego czasem po prostu poczekajcie na dziewczyny!
WetMarilyn
Ja również zawsze odpisuje na każdą wiadomość jaką dostaję. Wynika to po prostu z grzeczności i zwykłej kultury osobistej 😉
Klaudi23
Mi się jeszcze nie zdarzyło nie odpisać, nie ważne jakie byłyby preferencje czy pytania kupującego :) Jeśli wiem, że nie jestem w stanie spełnić jego prośby to i tak uważam, że kultura wymaga tego aby odpisać.
Gigixxx
Staram się zawsze odpisać. Najbardziej jednak męczą wiadomości "typu masz to albo jakie czaty masz" jak wystarczy wejść w profil i ustawić odpowiednie filtry.
Wyświetl 8 odpowiedzi
Marletta
Zawsze odpisuję na każdą wiadomość ;)
Wyświetl 4 odpowiedzi
Królowa Uległych
Zapraszam do mnie
SaraTheBunny
Ja akurat zawsze odpisuję, aczkolwiek pamiętajmy, że sex workerki to też ludzie i nie mają obowiązku odpisywania. Kto wie dlaczego ktos taka wiadomosc tylko wyswietlil, mozna tylko spekulowac, powody sa rozne <3
Pani Alicja
Rękę sobie mogę dać uciąć, że kupujących zachowujących się w taki sposób jest więcej niż sprzedających. No ale wiadomo to my "coś musimy", no nie musimy. Widocznie coś źle poszło. Klient się umawia, a potem czekanie, milczenie i takie tam. Osobiście odpisuje, ale są różne sytuacje. :)
Wyświetl 3 odpowiedzi
Niunia04
Jak widzę „😜” jako wiadomość albo samo „hej” to nauczona doświadczeniem nie odpisuje bo wiem że to strata czasu, jak ktoś mi pisze coś konkretnie, czego oczekuje itd to odpisuje ;)
sweetty
Wydaje mi się że niektóre sprzedające mogą być już zmęczone stałym pytaniem o jedno i to samo gdy na przykład mają wszystkie informacje podane w profilu. Oczywiście nikogo nie tłumaczę ja staram się odpisywać wszystkim ale może takie sytuacje istnieją.
sweet_and_spicy
A ja zawsze odpisze, nawet jezeli cos lezy poza moimi preferencjami i proponuje alternatywe lub poprostu zycze milego dnia. To nic nie kosztuje ale za to wiem, ze szanuje kogos czas. Za to z drugiej strony jest niestety pelno osob chcacych sobie tylko poopowiadac lub zbic cene tak, by nawet na wysylke nie starczylo (bo tak, wbrew zapewnieniom portalu- my za wysylke placimy).
Neronowa
Panowie często nie czytają opisu tego co oferujemy i dopytują o oferty, które są zaznaczone, że wcale ich nie realizujemy. Mimo to odpisuje moim Panom ale 30% Panów, którzy do mnie piszą sami przestają odpisywać nawet bez wejścia w konkrety. Często jest samo powitanie i tyle, nawet nie odpisują czy są czymś zainteresowani.. 50% pisze żeby sobie popisać i ostatecznie wcale nic nie bierze a my brzydko mówiąc, mamy godzinę wyjętą z życia tylko po to by posłuchać, że jakiś Pan jest podniecony i coś chce bardzo bardzo chce ale wcale tego nie kupi tylko pisze żeby pisać... ( To już wolę jak mn ostatnio, ktoś poprosił o fotkę w zamian za wierszyk...oczywiście, że wysłałam bo to było urocze). Jak dla mnie aplikacja powinna mieć możliwość tylko pisania w sprawie konkretnej oferty, wtedy Panowie pisali by z konkretem a Panie miały by ustalony określony czas na danie odpowiedzi klientom inaczej reklamacja czy coś.
Anuaritka
Dodam też w ogólnym komentarzu, a nie odpowiedzi. Wydaje mi się, że majtkomat powinien też wyglądać trochę inaczej, sporo zarzuca się sprzedającym, że olewają, że rezygnują itp.. Nie wrzucam oczywiście wszystkich do jednego worka, nie mogę odpowiedzieć dlaczego niektóre tak robią, niemniej jednak wydaje mi się, że jest to swojego rodzaju uprzedzenie do kupujących, których tutaj nie brakuje, ale jest jeszcze więcej takich, którzy koniec końców i tak nic nie kupią, a obiecują cuda na kiju. Szacunek należy się obu stronom, dlaczego obrywa się więc tylko dziewczynom, skoro kupujący też często nie są fair? Szanujmy się wszyscy, a z pewnością niedługo cała otoczka tej strony zmieni się na lepsze, chociaż to najpewniej i tak niemożliwe, bo wszystkich zmienić się nie da.
Wyświetl 2 odpowiedzi
Kotor
Często jest płacz że kupujący urywa kontakt po dlugim pisaniu. Jednak czesto zdarza się ze to sprzedająca po ugadaniu szczegółów nagle cichnie. A na próbę kontaktu odpisuje że a to chora albo coś. I wszystko rozumiem. Ale ile razy juz miałem taką sytuację albo odczytana wiadomość i brak odpowiedzi czy az tak ciężko napisać że zmieniło sie zdanie?!!! Przecież to chyba lepsze niz zwodzenie. A później zdziwienie że coraz slabszy ruch. Niestety dziewczyny cierpicie wszystkie przez takie sprzedające. A na koniec i tak kupujacy to całe zło. A i mam 100% wiarygodności i nigdy nie miałem mniej wiec to nie o procenty chodzi. NIGDY tez nie obraziłem żadnej z dziewczyn z ktorymi piszę lub pisałem. Jednak bardzo niechętnie wychylam sie poza sprawdzone grono sprzedających co do których mam zaufanie i pewność. Ale I tak czasem bierze takie zniechęcenie że ten jak to tu nazywanie "kac moralny" każe skasować konto. Nie każda rozmowa musi sie przecież kończyć transakcją, jak w biznesie nie kazda wycena to sprzedany produkt. Ale choć minimalny wymiar wzajemnego szacunku byłby jak najbardziej na miejscu.
Mrs.Allice
U mnie zależy, jak dostanę czasem wiadomość, a tam: "PA i" (sytuacja z dzisiaj) to jak mam się zachować? Po prostu nic nie napisałam... Czasem przyjdzie ktoś, kto ma niską wiarygodność to nie wdaję się w wielkie dyskusje i jestem tylko informacyjna, i tak często nikt nic nie kupuje w takiej sytuacji, ale już nie pozostawiam tego bez odpowiedzi. Nawet jeśli mam pytania o coś, czym się nie zajmuję to i tak odpowiem, że "przykro mi, ale nie realizuję takich rzeczy" i tyle. Czasami taka osoba potrafi dalej brnąć, że a może jednak, a może trochę zmodyfikujemy i się zgodzisz itd. Wtedy po którymś czasie jak piszę "nie, przykro mi" po prostu przestaję odpowiadać, bo to jak grochem o ścianę. Czasem się zdarzy, że napiszę komuś, że odpiszę jutro i totalnie zapominam, salwa innych wiadomości to przysłania i kompletnie wylatuje mi z głowy, jak się ktoś upomni to przepraszam, bo naprawdę nie uważam to za uprzejme. Wszystko zależy, w mojej pracy (poza majtkomatem) zajmuję się m.in. rekrutowaniem ludzi i uwierz mi, wiele osób piszę, płynnie, a potem nagle kontakt się urywa mimo dobijania się. Głupie "jednak rezygnuję" graniczy z cudem! Więc takie nieodpisujące sprzedające z góry traktowałabym jako odmowę zrealizowania takiego zamówienia, a nie napierać dalej. Niestety charakteru ludzi nie przeskoczysz, nie wiem czemu ktoś nie potrafi, chociażby z szacunku do swojej własnej osoby i jej prezencji, nie pozostawiać wiadomości zwrotnej. No cóż, marnuję to nasz czas i świadczy tylko o nich, nie o nas :)