Sexting- czym jest dla Was?
CzarnaInez
Mój profil Moje oferty
Hej. Tak mnie ostatnio nurtuje jedno pytanie i jestem ciekawa waszych opinii 😇
Czym dla was jest ogłoszenie sextingu?
Bo w definicji jest to wymiana wiadomości o zabarwieniu erotycznym, wysyłanie zdjęć i filmów.
Czy wy zawsze robicie wszystko na żywo? Czy korzystacie z galerii?
Bo ja często wszystko na żywo właśnie i klienci mam wrażenie, że te granice mocno przesuwają uważając, że podczas takiego pisania mogą chcieć wszystko. Np włóż całe majtki w cipke i do buzi oczywiście to nagraj, mocna analna zabawa, za chwilę coś innego. Czasem mam wrażenie że nie da się nadążyć wykonywać wszystkie zadania, jeszcze nagrywać i pokazywać.
3
Dla mnie sexting to idealny sposób na pobudzenie wyobraźni… najlepiej gdy towarzyszą mu zdjęcia wysyłane na bieżąco z obu stron 🤤 człowiek w myślach przenosi się i niemal spotyka się ze sprzedającą! Mam kilka faworytek jeśli chodzi o nadanie klimatu, kreatywne pomysły na fabułę czatu oraz profesjonalne podejście i kontakt podczas trwania sesji. Sprzedająca temptingFoxy jest tutaj godna polecenia… czat z nią to istna projekcja Waszych fantazji, dziewczyna idealnie wczuwa się w rolę i obrazuje swoimi słowami Wasze kinki 🤩 kolejne Panie do polecenia to Alicjazasianko, PinkAnastazja oraz LucyBlackxxx… korzystam z ich czatów od dłuższego czasu i nigdy nie byłem rozczarowany, a często zdarza się, że kobiety nadal potrafią zaskoczyć mnie kreatywnością i pomysłami 🥰
Agathaag
Ciekawe pytanie. Dla mnie choć świeża jestem i raczkuje dopiero w poznawaniu klimatu jaki tu panuje. To w ofercie mam czat (tylko ze wzgledu na kryteria majtkomatu) obecnie który ma na celu rozmowę. Nie wyobrażam sobie aby dzielić się i puszczać tak naprawdę w świat
Swoich intymnych swer w postaci zdjęć czy filmow. Za 29, 50 czy nawet 80zl. Nie chcę aby ta wiadomość miała na celu obraze innych dziewczyn. Może brodzę w marzeniach, ale liczę że trafi sie ktoś kto to doceni to finansowo. A jeżeli nie trafi się to trudno. "Tanio skóry nie sprzedam".
SaraTheBunny
To już zależy od Ciebie jakie granice nałożysz na ten termin. Jeśli klient chce podczas sekstingu fotki i widea, a kosztuje cie to wiecej pracy po prostu zawyz cene albo powiedz ze tylko same fotki sa w ofercie sekstingowej. W tej pracy przede wszystkim warto dbac o swoje granice <3
Gigixxx
Zależy od klienta. Czasami wychodzi czat bez zdjęć, czasami ze zdjęciami na żywo (na szczęście nie proszą o jakieś wymyślne), rzadko daję zdjęcia wcześniej zrobione z galerii
Feetamateurgirl
Ja mam zasadę, że sexting ja kontroluję i daje fotki kiedy chce :) nie często są na żywo ale zawsze inne jeśli jest to ta sama osoba kolejny raz. Nie robię fotek na życzenie podczas sextingu
PetiteBell
Dlatego ja oferuje sextingi bez zdjęć/wideo. Skupiam się na samej fantazyjnej zabawie. Wszystko dokładnie opisuje, daje instrukcje i przede wszystkim bawię się przy tym świetnie 😇
Na wideo i zdjęcia mam osobne oferty a w czatach nie robie wyjątków dla nikogo. Wolę skupić się na szczegółowych rozmowach 😈
Na ten moment nie oferuję sextingu ani zdjęć na życzenie, ale w momencie kiedy miałam to na swoim profilu to ceny były (przynajmniej według mnie) dość niskie - np 35 zł za pół godziny zdjęć i sextingu, bądź same zdjęcia na życzenie przez pół h za 25 zł. Swojego czasu dość dużo takich ofert realizowałam i tylko czasami zdarzali się klienci, którzy właśnie wymyślali jakieś niestworzone propozycje fotek, przez pół godziny było ciężko zrobić sobie dobrze do orgazmu, wsadzić majtki w cipkę i jeszcze później coś z nimi zrobić, cały czas pisząc z klientem. Miałam na to kilka skarg (bo jak to, nie dochodzisz w pół minuty, skupiając się jeszcze na telefonie?) albo zarzutów, że np nie wsadzę sobie palca w tyłek (mając dokładnie napisane w opisie że tego nie robię) bo przecież klient płaci - klient wymaga. Nie skuszę się nigdy, za żadną cenę na realizowanie wideo na życzenie przez np pół godziny, godzinę czy nawet dwie. Rozumiem też poniekąd chłopaków, którzy chcieliby zobaczyć dużo, szukając przy tym zabawy na żywo (może właśnie dlatego powinny wejść live'y na żywo na tej stronie?), ale też niektórzy zapominali, że nie jesteśmy robotami, którzy w pół sekundy realizują wszystko to, co klient napisze. Sam w sobie sexting bez zdjęć - spoko, tam powiedzmy nie ma co się "spierniczyć", pod warunkiem, że odpisuje się na bieżąco. Jednak no wiadomo, nie ma co wszystkich klientów wrzucać do jednego worka, niektórzy byli tylko natrętni i aż nazbyt wymagający przy zerowej możliwości zrealizowania czegoś :)