Wybór sprzedającej przy kupnie bielizny
Nemessia
Mój profil Moje oferty
Panowie, czym sugerujecie się kupując bieliznę? Po czym wybieracie kupujące?
Jestem tu od stycznia i nie sprzedalam nic wysyłkowego i nie wiem co robię źle...co mogłabym poprawić?
2
Moim zdaniem tu jest więcej sprzedających niż kupujących, zanim pojawił się na polskim rynku majtkomat to dziewczyn które zajmowały się sprzedażą bieizny było może 20 - 30 na całą Polskę, głównie na allegro lokalnie, osobistych blogach danej dziewczyny lub na innych pomniejszych stronach, a jak powstał majtkomat to dziewczyn jest 24 na stonę i stron jest 74 czyli ok. 1800 dziewczyn. Poprostu konkurencja jest duża i to jest powód. Większość facetów kupuje od tych dziewczyn najbardziej znanych co mają najwięcej polubień profilu. Problemem są też ceny, majtkomat policza prowizję 24 % oraz wysyłka jest wliczona w cenę. stąd ceny także są droższe. np. na olx jest opłata za ochronę kupującego ok. 3-5 zł + przesyłka 5 zł w często nawet za darmo, tutaj jak chcesz kupić majtki + 2-3 dni noszenia to trzeba liczyć co najmniej 100 zł a często nawet i 150 zł. Powiedzmy to wprost, nie jest to mało, stąd nawet te dziewczyny co mają najwięcej polubień także nie sprzedają jakoś mega często (jak sprzeda 2 - 4 majtki na miesiąc to już dużo).
Ja często kupuje skarpetki, więc mogę Ci w tym zakresie podpowiedzieć. Pierwsze co to zwracam uwagę na ofertę kiedy sprzedająca zaznaczy w opisie że skarpetki naprawdę są śmierdzące (co bardzo lubię). Jedna dziewczyna z majtkomatu w opisie napisała że nosi je w pracy gdzie dużo chodzi i koleżanki z szatni nie wytrzymują jak zdejmuje buty (mega opis) dobrze jest też zaznaczyć że pakujesz w woreczki strunowe (dzięki temu wiadomo że skarpetki nie zwietrzeją przez te pare dni wysyłki, możesz też dodać że wysyłasz ekspresowo jeśli tak jest. Dobrze jest też napisać że skarpetki nosisz od momentu kiedy zostaną zakupione (bo nie wiadomo ile tak już leżą u Ciebie w koszu na brudna bieliznę ;). Fajnie jest też pokazać chociaż kawałek stopy na zdjęciu.
Ja się sugeruję rozbudowanym profilem. Co to znaczy? Patrzę czy:
1. jest opis na profilu. Byle jaki byle by był,
2. Patrzę czy są na głównej stronie zdjęcia, im więcej tym lepiej.
3. Patrzę czy te zdjęcia przedstawiają ciało sprzedającej, nie same stopy, ale więcej - ponieważ ja na przykład nie kieruję się samym faktem zapachu bielizny ale lubię mieć poczucie, że te konkretne majtki lub inna bielizna były noszone przez kobietę która mi się podoba z wyglądu,
4. Zwracam uwagę na sposób przygotowania ofert - opisy są zawsze na plus i pozwalają uniknąć nieporozumień oraz zaoszczędzić czas kupującego i sprzedającej. Patrzę czy są zdjęcia bielizny na ciele sprzedającej. Bez urazy - ale widok samych majtek jest bez sensu - mogę otworzyć w internecie dowolny sklep z bielizną i na to samo wyjdzie. Tu chodzi o to by pobudzić zmysły klienta, co się wiąże z pkt. 3,
5. Opinie i oceny. Nawet jeśli klient napisał kiedyś nieprzychylną opinię u sprzedającej, a sprzedająca mu odpisała mocno agresywnie i bez sensu to dla mnie red flaga. Tak samo dużo negatywnych opinii wystawionych. Klienci są jacy są bo są niestety anonimowi ale kulturkę zawsze warto zachować by przyszli inni klienci,
6. Ceny - czasy są ciężkie więc ceny rosą. Ok ale sprawdzam ceny na portalu, i jeśli prowadzisz droga sprzedająco dobrze swój profil, to mogę Ci zapłacić więcej, ale jeśli prowadzisz byle jak - to nie przepłacę u Ciebie. Byle jak = brak wykonania większości punków z tego posta,
7. Komunikatywność sprzedającej - zawsze pytam przed zamówieniem czy towar jest dostępny i kiedy nastąpi wysyłka - jeśli sprzedająca od 1 wiadomości jest opryskliwa bądź po prostu nie miła, to red flaga. Zazwyczaj od razu rezygnuje gdy sprzedająca mi pisze że: „ona jest inna, ona ma jakość” itd. Podczas gdy nie ma żadnej oceny / opinii pozytywnej. Każda z Was ma jakość a o niej świadczą Wasze oceny.