Bądź dla mnie miła
Zanim rozpocznę opowieść o tym co mi się przytrafiło powinnam opisać wam swój wyglad abyście mogli wyobrazić sobie co musiałam wtedy czuć.
Jestem niską bardzo szczupłą 18letnią dziewczyną. Mój wzrost to zaledwie 152 cm a waga 46kg.
Odbyło się to w czasie przerwy wakacyjnej między trzecią a ostatnią klasą technikum, gdy wraz z moimi 3 koleżankami pojechałyśmy nad morze na długo wyczekiwany odpoczynek. Na 2 tygodnie wynajęłysmy domek bardzo blisko plaży. Okolica była przepiękna, przy naszej chatce znajdował się malutki lasek, kilka wydm i pare innych domków takich jak nasz.
Od razu po przyjeździe zostawiłyśmy rzeczy, ubrałyśmy stroje kąpielowe i pobieglysmy na plażę. Niedaleko nas usiadla grupka szczęściu chłopaków w podobnym wieku do naszego.
Jeden z nim bardzo przypadł mi do gustu. Był to sporo wyższy ode mnie blondyn o niebieskich oczach i umiesnionej posturze. Zerkaliśmy na siebie co chwile aż e końcu chłopak zebrał się na odwagę i podszedł do naszego koca.
"Cześć jestem Arek, a ty? " Zapytał mnie.
"Kasia, miło mi cię poznać." Odpowiedziałam
Rozmowa bardzo dobrze nam się kleiła a moje koleżanki zdążyły także zapoznać się z jego znajomymi. Chłopaki zaprosili nas na wieczorne ognisko przy ich domku.
Wyszykowałam się aby zrobić jak najlepsze wrażenie na moim towarzyszu rozmowy.
Ognisko odbywało się w bardzo przyjemnej atmosferze a ja czułam jakbym znała Arka od lat.
"Opuścimy na chwilę to towarzystwo i zajmijmy się sobą" Zaproponował.
Zgodziłam się bo na wakacjach chciałam się dobrze zabawić.
Zaprowadził mnie do swojego pokoju w domku i od razu rzucił na łóżko.
Pogrążyliśmy się w masie gorących pocałunków które szybko przeszły do konkretów. Jednak nie takich jak się spodziewałam albowiem Arek sięgając do szuflady wyjął z niej długą linkę która następnie skrepowal mi nogi i ręce.
Z początku podobala mi się jego chęć dominacji ale nie na długo.
Odwrócił mnie na brzuch i zaczął masować czymś po moich pośladkach i odbycie.
"Co ty robisz?! " Spytałam spanikowana bo pierwszy raz w życiu zdarzyło mi się żeby chłopak tak się zachował.
"Musisz być dla mnie miła, zasłużyłem na to" Powiedział po czym szybkim ruchem wsunął mi coś w odbyt. Czułam tylko że jest to zimne i chyba metalowe.
Łzy napłynęły mi do oczu a ja krzyknęłam z bólu lecz on szybko zareagował zamykając mnie poduszką.
Poddusilam się z braku powietrza i zaczęłam się szarpać. Lecz im mocniej to robiłam tym mocniej chłopak mnie trzymał i szybciej wkładał i wyciągał mi przedmiot.
Nagle usłyszałam że ktoś woła go po umieniu i zmierza w naszym kierunku.
Gdy drzwi do pokoju się otworzyły stanął w nich jeden z jego kolegów który szybko zauważył że sytuacja jest na mnie wymuszona.
Uderzył go leżącą przy drzwiach torbą z laptopem w środku.
Arek spadł z łóżka a ja zostałam wyzwolona ze sznura. Pomimo okropnego wciąż bólu udało mi się zebrać siłę i wybiec stamtąd. Szybko opowiedziałam o tym przyjaciółkom i zabrały mnie na komisariat policji.
Nie wiem co się stało z tamtym chłopakiem który tak mnie skrzywdził bo jak tylko skończyło się moje przesłuchanie poprosiłam czy możemy wyjechać z tego miejsca. Tak wlasnie zrobiłyśmy.
Teraz mam tylko czekać na rozstrzygnięcie sprawy czy zostanie pociągnięty do jakiejś odpowiedzialności.
Wiem tylko jedno... Nigdy więcej nie chce go widzieć i na pewno już tak łatwo nie będę ufać mężczyznom.