Dziennik nimfomanki 24.09.2020

Hej kochani!

Co jakiś czas noszę się z zamiarem żeby dodać jakieś opowiadanie, czy też fragmenty dominacji abyście mieli pogląd na to jak wygląda taka zabawa... Jednak to czego mi najbardziej brakuje na majtkomacie to coś w formie tablicy facebooka. Krótkie wpisy, opowiadania z życia wzięte, przeżycia z danego dnia... Wydaje mi się to ciekawsze od anonimowych opowiadań i być może Wam się spodoba. Kto wie?...

Dzisiaj przeżyłam moją pierwszą w życiu rozmowę przez seks telefon. Nie spodziewałam się poczuć takich motyli w brzuchu i podniecenia drażniącego moją myszkę. Nie minęła minuta i musiałam zsunąć bieliznę w dół... Nie wiecie jak to jest... Pierwsze słowa zamierają w ustach razem z jękiem podniecenia i mam w głowie tylko to, że tak blisko jeszcze z nikim nie byłam.

Tak poza tym kupiłam sobie dzisiaj nowe skarpeteczki. Postanowiłam, że będę dodać nowe skarpetki tak długo, aż nie trafię na kogoś kto lubi takie stópkowe zabawy. Kręci mnie to, że ktoś dostanie takie słodkie stopki z nadrukiem pieska... może to dziwne ale czuję się wtedy jak nastolatka. Jakbym po cichu oddawała coś intymnego dla mojego wielbiciela. Uważam, że to rozkoszne.

Ciekawe czy spodoba Wam się pomysł takich wpisów, całuję!

Maja