Fetysz stóp z autostopowiczką
Jest piątek godzina kilka minut po 22
Wracam z pracy, troszke zmęczony, troszke smutny, że wieczór spędzę sam
Znajomi juz po imprezach się porozstawiali, takze stwierdziłem, że jadę do domu
Będąc juz kilka kilometrów od domu zauważyłem że ktoś macha na stopa
Zatrzymałem się i kobieta ok 38l poprosiła mnie czy nie zawiozę jej do domu, bo auto ma zepsute i nie ma telefonu
Mowie jej ze to trochę niebezpiecznie tak zatrzymywać stopach w tych czasac, ale trafiła akurat na godnego zaufania
Wsiadła i moja uwagę przykuły jej obcisłe spodnie baletki i czarne podkolanówki, skąd wiedziałem? Przebijały się zaraz pod kolanem uciski od podkolanówek
Cala drogę rozmawialiśmy, czułem że znalazlem bratnią duszę
Gdy już dojeżdżaliśmy do jej miejsca zamieszkania, ona zaproponowała mi pieniądze za transport, a ja bez zawachania odrzuciłem i zapytałem jej, czy może miała by mi ochotę pokazać swoje stopy w ramach podziękowania za podwózkę
Była trochę zdziwiona, zmieszana, ale powiedziała że nie chciałaby mi tu w samochodzie zrobić nieprzyjemnego zapachu, bo jest po całym dniu pracy
Ja na to, że mi o to chodzi
Wytłumaczyłem jej o co chodzi, ona w tym momencie sciagla jedna baletke, podniosła do góry, dala mi dotknąć i powąchać
Poczułem to coś i był to zapach słodkich zmęczonych stop miała do tego czerwone paznokcie
Powiedzialem jej ze są śliczne i chętnie był je popiescil
Ona na to bez wachania, byśmy poszli do niej, to jej wymasuje przy okazji te stopy
Bez zastanowienia poszedłem z nia
Reszta następnym razem.
Nowe sprzedające
Polecamy