Historia jak zaliczyłam przypadkowy czworokąt.

To były czasy, kiedy dużo imprezowałam. Bawiłam się świetnie w klubie, piłam, tańczyłam i ogólnie było cudownie.

Jak to często w takich miejscach bywa, podczas zabawy na parkiecie, zwrócił na mnie uwagę mężczyzna. Był wysoki, o atletycznej budowie ciała, ogólnie rzecz biorąc był obiektywnie przystojny. Na początku zaczął od lekkich zaczepek na parkiecie. Nie miałam nic przeciwko, po chwili tańczyliśmy już razem. W końcu nachylił się do mnie, i zapytał czy może postawić mi drinka. Oczywiście się zgodziłam, bo czemu nie. Siedliśmy przy barze, piliśmy i rozmawialiśmy. Był naprawdę czarujący podczas rozmowy, więc szybko uznałam że jeżeli tylko będzie chciał, to jadę z nim do domu.

Nie musiałam długo czekać, i już byliśmy w drodze do niego.

W trakcie drogi, zauważyłam że pisał do kogoś sms-a, zapytałam więc z czystej ciekawości do kogo tak wypisuje, odpowiedział że zostawił kolegów w klubie i daje im znać żeby go nie szukali.

Kiedy przekroczyliśmy próg jego mieszkania, wszystko zaczęło się dość szybko. Sama zrobiłam pierwszy krok, wpijając się namiętnie w jego usta. Odwzajemnił pocałunek, zaczął schodzić niżej, całując i liżąc mnie po szyi. Zdjął ze mnie koszulkę, nie miałam na sobie stanika co wyraźnie go ucieszyło. Przyszpilił mnie do ściany, klęknął przede mną i zabrał się za zdjęcie mi spodni. Kiedy już mu się to udało, bez zastanowienia utopił swoją twarz między moimi nogami, z moich ust mimowolnie uciekały ciche jęki, kiedy czułam jego język na łechtaczce. Wsunął we mnie dwa palce, a ja czułam powoli narastający orgazm. Poruszał we mnie palcami szybko, jego usta otoczyły moją łechtaczkę, i kiedy zaczął ją ssać, nie wytrzymałam. Moje mięśnie się spięły, prąd przeszedł przez całe moje nagie ciało. Doszłam przed nim z okrzykiem rozkoszy. spojrzał mi w oczy, wyraźnie zadowolony, wyciągnął ze mnie palce i włożył mi je do ust. Wyssałam z nich całe moje słodkie soki. W tym dokładnie momencie, drzwi od jego mieszkania się otworzyły i stanęło w nich dwóch mężczyzn. Jeden z nich wyglądał jak prawdziwy gigant, miał na pewno ponad 2 metry wzrostu, a jego mięśnie zdradzały całe lata spędzone na siłowni. Drugi był smukły, lecz wciąż dobrze zbudowany.

Na ich widok szybko podnosiłam swoją koszulkę z ziemi, desperacko próbując się zakryć. Jednak mój kochanek na ten wieczór, popatrzył na mnie z lekkim uśmiechem, i wyjaśnił sytuację. Powiedział że zaplanował tą akcję, bo z kolegami zawsze chcieli tego spróbować, ale bezpośrednie pytania zwykle odstraszały potencjalne kandydatki.

Dwaj mężczyźni weszli do środka, minęli mnie i poszli do pokoju. Ta cała sytuacja sprawiła że stałam w korytarzu jak wryta. W końcu pierwszy z nich powiedział "jeżeli chcesz teraz wyjść, nie będę Cię zatrzymywał. Ale pomyśl, taka okazja się dwa razy nie zdarza". Spojrzałam na niego, zastanowiłam się chwilę. Finalnie w głowie zadźwięczała mi myśl, że trzech naprawdę przystojnych mężczyzn chce uprawiać ze mną seks, i to może być najlepszy seks mojego życia. Powoli, ale z przekonaniem kiwnęłam głową na zgodę. Uśmiechnął się do mnie, i zaprowadził mnie do pokoju. Dwójka czekała na mnie w całkowitej gotowości, nadzy i twardzi. Bez zastanowienia, klęknęłam przed mniejszym z nich, wzięłam jego kutasa do ust i zaczęłam ssać. Najpierw delikatnie, potem mocniej i szybciej, aż byłam w stanie zmieścić go do gardła całego. Wyraźnie mu się podobało, wzdychał z rozkoszy. W końcu złapał mnie za włosy, i nadał mi rytm. Posłusznie obciągałam mu kutasa, czując jak pulsuje mi w ustach. Wtedy też poczułam wielką dłoń na moim pośladku, oraz naprawdę ogromnego kutasa, którym z początku masował mnie po łechtaczce. Kiedy tylko mogłam złapać oddech, mimowolnie pojękiwałam, aż w końcu z moim ust wydarł się okrzyk, kiedy poczułam jak gigant wpycha się we mnie szybko i mocno. Wszedł cały, wypełniając mnie do cienkiej granicy między rozkoszą a bólem. Zaczął się poruszać, na początku powoli. Trzęsłam się z przyjemności, mając usta i cipkę wypełnione kutasami.

Ale wiedziałam że to nie koniec, kiedy trzeci z nich, ten który mnie przyprowadził, stanął nad nami masturbując się. Popatrzył tak na nas przez kilkanaście minut, i kiedy zauważył po mnie, że dochodzę, krzyknął do kolegów żeby przestali. Zdziwiłam się, właściwie to zdenerwowałam na niego, i kiedy już miałam zamiar wstać i się o to wykłócić, ten złapał mnie za rękę, i pociągnął w stronę kanapy. To był szeroki, wygony mebel, w sam raz żeby pomieścić naszą czwórkę. Gigant rozłożył się na kanapie, i zawołał mnie do siebie gestem. bez zawahania usiadłam na nim, pragnęłam już poczuć spełnienie. Zaczęłam go ujeżdżać, teraz już bez wstępnej delikatności. skakałam na nim, dotykając się przy tym. Ten, który mnie przyprowadził stanął na kanapie nade mną, i wepchnął mi kutasa do ust. Zaczęłam go ssać automatycznie, w tym stanie pragnęłam każdego centymetra całej trójki, chciałam być wypełniona po brzegi. Trzeci z nich podszedł do mnie od tyłu, ustawił się w pół przysiadzie za mną, splunął na rękę, i nawilżył wejście do mojej dupki. Kiedy poczułam że chce we mnie wejść, wypięłam się do niego mocniej, dając znać że chce go mieć w sobie jak najszybciej. Zrozumiał przekaz, wszedł we mnie a ja głucho krzyknęłam, mając cały czas kutasa w gardle. Poruszali się we mnie we troje, każda moja dziurka była wypełniona. Nasze wspólne jęki i okrzyki mieszały się ze sobą, moje soki i ślina były wszędzie, spocone ciała ocierały się o siebie. W tym całym chaosie, poczułam jak znowu narasta we mnie przyjemność, tym razem mocniej, bardziej agresywnie. Sama nie byłam pewna czy jestem gotowa na ten orgazm, pozwoliłam mu jednak płynąć, i już po chwili poczułam go z całą mocą. Moje ciało przebiegł potężny dreszcz, poczułam przejmujące gorąco, a przyjemność rozlała się na moje ciało z taką mocą, że na chwile straciłam nad sobą panowanie. Przed moimi oczami na chwilę zrobiło się ciemno, wtedy poczułam jak kutas w moich ustach zaczyna pulsować mocniej, po chwili wypuszczając z siebie słodką spermę. Połknęłam całość, niedługo po nim dwaj koledzy doszli we mnie, prawie równocześnie. Moja cipka po tak intensywnym orgazmie prawie straciła czucie, jednak ich pulsowanie było przyjemnym zwieńczeniem sytuacji. Po wszystkim skorzystałam tylko z prysznica, ubrałam się, podziękowałam za wspólnie spędzony czas i wyszłam. Do dziś nie wiem jak cała trójka miała na imię, ale to doświadczenie, i ten orgazm zostaną w mojej pamięci na zawsze <3