Jak odkryłam mój największy fetysz
Pewnego razu na imprezie rozmawiając z kolegą o fantazjach seksualnych od słowa do słowa przeszliśmy do czynów
Powiedział mi, że podnieca go gdy kobieta oddaje na niego mocz i czy bym nie chciała spróbować
Początkowo wydało mi się to pojebane, ale koniec końców zgodziłam się, z resztą chciało mi się siku
Wyszliśmy z klubu i poszliśmy za tył budynku
Oboje milcząc przeszliśmy do sedna
Zdjęłam spodnie i majtki i bluzkę, zostałam tylko w skórzanych szpilkach i rozpiętej ramonesce
Oboje patrząc na siebie z naprzeciwka zaczęliśmy się masturbować..
Jego penis bardzo szybko zaczął twardnieć, był naprawdę bardzo ładny, a mojej cipki zaczęły wypływać soki..
Uklęknął przede mną i zaczął lizać moją mokrą dziurkę, pieścił oralnie łechtaczkę i wsadzał język do środka..
gdy czułam, że już nie dam rady się powstrzymywać - zrobiłam to oddałam mocz na jego twarz i kutasa i tak kilka razy..
Jak się okazało podglądało nas kilka osób z ukrycia, ale nam to nie przeszkadzało..
Tak odkryłam swój największy fetysz..
:)