Kaja i zabawa z siostrą
Jestem Kaja, na wstępie dodam, że po części jestem lesbijką. Po prostu chłopi jakoś mnie nie podniecają. Chcę się podzielić pewną historią.
Było to w wakacje ubiegłego roku. Miałam wtedy 14 lat. Mieszkam z rodzicami i o 2 lata młodszą siostrą Klarą. Rodzice wyjechali na 3 dni.
A więc Ja z siostrą siedziałyśmy w swoich pokojach. Cały swój stres i nudę przerywałam poprzez masturbację. Naszła mnie na to ochota, więc położyłam się na łóżku, okryłam się kocem i pod nim rozchyliłam nogi. Zdjęłam też spodenki oraz majteczki.
Dotykanie cipki sprawia mi dużą przyjemność. Tym razem jednak nie mogłam powstrzymywać jęków i w momencie orgazmu jęczałam tak głośno, że Klara weszła Mi do pokoju. Nagle się wystraszyłam.
Klara była tego dnia ubrana w bordową bluzkę, czarne zakolanówki i jeansową spódniczkę, pod którymi miała majtki.
"Kaju, co ty robisz?"
"Zaczekaj, przestraszyłaś mnie".
Wszystko jej wytłumaczyłam. Ona jednak ku mojemu zdziwieniu chciała do mnie dołączyć. Wyznała mi , że dużo wie na temat seksualności, i że ona sama się masturbuje. Z podniecenia nawet zdjęła majtki spod swojej spódniczki.
Więc ja odkryłam się i rozchyliłam nogi dając jej dostęp do mojej cipki.
A więc ona ułożyła się na łóżku w pozycji na pieska i spojrzała między moje nogi. Dotknęła mojej cipki i zaczęła masować łechtaczkę. Zrobiło mi się bardzo przyjemnie, może dlatego, że podniecały mnie jej zakolanówki. Podczas palcówki również lizała moja cipkę. Ona tak szybko ruszała języczkiem, że miałam głośne orgazmy.
Muszelka Klary była już mokra, a z racji, iż ona była w pozycji na pieska i nie miała majtek, jej soczki kapały na moje prześcieradło.
Klara była też chętna palcówki ode mnie. Zgodziłam się i ona położyła się na plecach. Rozchyliła nogi ukazując Mi swoją szparkę, w dodatku była ona ogolona. Pierwszy raz zobaczyłam wtedy cipkę swojej siostry.
Zaczęłam ją masować. Już po chwili Klara cała się trzęsła z orgazmu, zaciskała też uda. Potem włożyłam swoją głowę pod jej spódniczkę i zaczęłam lizać jej cipkę. Klara już prawie dochodziła. Z premedytacją podarowania jej orgazmu lizałam coraz szybciej.
Ohh... Jeszcze, jeszcze! - Wrzeszczała Klara
Klara zaczęła tryskać Mi do buzi. O dziwo, jej ejakulat bardzo mi smakował.
Po całej zabawie powiedziała: "Dziękuję, Kaju".
"Nie ma sprawy", odpowiedziałam.
Od tego momentu robimy to zawsze, gdy tylko rodziców nie ma w domu. Jedyny minus to konieczność posprzątania łóżka po jej ejakulacie.
Nowe sprzedające
Polecamy