Lesbijska uwodzicielka

Monika była od zawszę silną kobietą w świecie mężczyzn od najmłodszych lat wiedziała co chce robić i dożyła do celu. Prawo to właśnie tym chciała się zajmować i z łatwością właśnie na takie studia równo w wieku 18 lat się dostała.Była kobietą chłodną zdystansowaną czasem przez innych odbieraną nawet jako sukowatą zbyt pewną siebie mimo wszystko budziła pewne niezwykłe poruszenie wśród facetów każdy liczył że będzie mógł zaliczyć ją jako pierwszy.

Były pierwsze godziny zajęć ubrałam czarne leginsy które idealnie obciskały się na mojej jędrnej dupci i na to luźny top w kolorze jasnego różu spod którego wystawał koronkowy neonowy stanik z delikatnym złotym łańcuszkiem przechodzącym przez środek. Szybko nie dbale związałam moje brązowe kręcone włosy w koka.Nie miałam zbyt wiele czasu bo już byłam spóźniona więc szybko złapałam torebkę i pobiegłam na uczelnię. Gdy weszłam na wykład spóźniona i zasapana jej oczy delikatnie powędrowały w moją stronę widziałam jak delikatnie spogląda w stronę drzwi przy których jestem. Wyglądała jak zwykle perfekcyjnie blond włosy idealnie opadały na jej smukłe odkryte ramiona a błękitne wielkie oczy wpatrywały się we mnie spod prostej grzyweczki która według mnie dodawała jej uroku.Delikatny makijaż podkreślał jej urodę nie wyglądała na tyle lat ile miała twarz małego aniołka tak bym ją opisała. Usta duże soczyste które chce się całować.Ta chwila mogła dla mnie trwać może z kilka sekund ale mi na samą myśl robiło się gorąco jej spojrzenie paliło mnie czułam jak jeździ po moim ciele ale były zajęcia wiec weszłam do sali i usiadła za Moniką.

-Znów się spóźniłaś -usłyszałam suche ciche zdanie z jej ust.

Przepraszanie było bez sensu nic dla niej nie znaczyło to czyny miały tu znaczenie a ja nie chciała jej denerwować odparłam zatem tylko

-To się więcej nie powtórzy-

-Mam nadzieję Nadia- To były ostatnie słowa które do mnie powiedziała na uczelni.

Byłam przyzwyczajona że taka jest zawsze taka była ale kochałam ją sama myśl że mogłam być blisko w jej życiu mi wystarczała ona nikogo nie dopuszczała do siebie.A my w dziwny sposób byłyśmy przyjaciółkami.

Wróciłam z uczelni i dostałam SMS od Moniki. Czekała na odpowiedź od kancelarii prawniczej która miała dać jej prace to była kwesta dni bo każdy wiedział że ją dostanie. Tak się stało właśnie dziś i chciała to uczcić.Miała dużo pieniędzy nigdy tego nie ukrywała jej cała rodzina była lekarzami lubiła odnosić się kasą co wkurzało nieraz innych.Pisała że o 21 mam być w hotelu Polonia Palace. Nie interesowało ją czy mam jakieś plany wiedziała że jestem jej wierna jak pies i zrobię wszystko co chce wiedziała jakie są moje uczucia lubiła się tym zabawiać a mi to nie przeszkadzało wiedziałam że gdy lubi moje ciało nie wiedziałam czy tylko je ale lubiłam się jej oddawać gdy zdarzała się na to okazja.

30 minut prze 9 ubrana w czarna sukienkę i ramoneskę wsiadłam do taxi i napisałam Moni że jadę.

Gdy przyjechałam weszłam do pokoju który podała mi przyjaciółka. Apartament był piękny nowobogacki z jacuzzi w pokoju. Na czerwonej welurowej kanapie siedziała ona najseksowniejsza kobieta jaką widziałam popijała Moeta w czerwonej lateksowej sukience z odkrytymi ramionami i delikatnymi sznureczkami które idą od jej pięknej długiej szyi aż do bioder ocierając swoje drobne nogi jedna o drugą bawiąc się ponętnie już mnie kusiła. W głowie miałam myśl że ubrała się tak dla mnie wiedziałam że przecież nigdzie nie wychodzimy.Lubiła mnie onieśmielać.

-Weź sobie kieliszek dziś pijemy za mnie- powiedziała przygryzając usta

Zabrałam trunek i nie oporowałam piłam tak jak chciała wpatrując sie w nią a ona już to robiła

Delikatnie zaczynała bawić sie palcami w swoich włosach po czym zaczynała delikatnie muskać się po sutkach. Widziałam jak przebijają się delikatnie spod sukienki to znaczyło że dziś nie ma stanika. Patrzyłam na to wszystko jak wmurowana podobało jej się to czuła wtedy władzę i wyższość to ją kręciło.Podeszła do mnie i bez większego namysłu zaczęła mnie całować nasze języki tańczyły ze sobą jak oszalałe a z moich ust zaczęły wydobywać się ciche pojękiwanie.Jej ręka powoli wchodziła coraz wyżej z kolana już dawno przeniosła się na uda i głaskała je po wewnętrznej stronie ud. Mojej majki były już całe mokre czułam jak całą się rozpływam a ona umiejętnie unikała unikała by nie dotknąć mojej cipki co podniecała mnie jeszcze bardziej.Jęczałam coraz głośniej a ona nakręcała się tym że ma swoją zabaweczkę pod kontrolą. Nagle przestała i mocno wywróciła mnie na ziemię patrzyłam na nią lekko zdezorientowałam ona zalotnie spojrzała na mnie zsunęła z siebie sukienke i usiadła mi na twarzy. Jej mokra cipka wylądowała na moich ustach wiedziała że chce żebym zrobiła jej dobrze to ja dziś miałam być jej nagrodą. Zaczęłam delikatnie całować jej muszelkę ale nie na to miała dziś ochote złapała mnie za włosy i ujeżdżać moje usta z każdym ruchem bioder wbijając ją we mnie coraz bardziej .Chciałam lizać jej cipke do momentu aż ciepłe soczki wypełniłyby moje usta lubiłam jej smak był słodki co w ogólne nie pasowało do opisu Moniki w tym momencie. -Nadia szybciej- sykneła z rozkazującym tonem a ja jak potulny piesek wykonywałam rozkazy mojej pani.Gdy już prawię połykałam jej cipkę a ona naglę odchyliła sie a ja poczułam jak delikatnie jej ciało na chwilę traci kontrole miała orgazm to spowodowało że jeszcze bardziej sie nakręciłam.Gdy tylko jej ciało się uspokoiło zeszła ze mnie i bez żadnego ostrzeżenia mocno wsuneła we mnie dwa palce zaczęła wsuwać je bardzo szybko a ze mnie wydobywać zaczęły się jęki nie ciche jak na początku tylko bardzo głębokie i głośne. Nie słuchała tego co mówię ja nawet nie mówiłam zbyt dużo nie musiałam jej instruować wiedziała jak zrobić mi najlepiej jak się da.

-Cała ciekniesz lubisz to suczko- zadała te pytanie by tylko zobaczyć moją zawstydzoną twarz

Delikatnie się przy tym uśmiechała, gdy czuła że zaraz bee szczytować dołożyła jeszcze jeden palec

-Kurwa- to było jedyne co powiedziałam jak ją to nakręciło zaczęła ruszać drobną ręką tak że doszłam aż dwa razy. Gdy zobaczyła to podniosła się tak jakby przed chwilą nic sie nie stało podniosła sukienkę i rzuciła -Idę się myć- zostawiając mnie na podłodze jak gdyby nigdy nic.Gdy tylko wyszła podniosłam się i podeszłam po jeszcze jeden kieliszek szampana wiedziałam że to dopiero początek upojnej nocy którą sobie wymyśliła.

Weszłam pod prysznic po tej niewinnej zabawię z Nadią lubiłam jej ciało jej cycki które idealnie leżały w mojej dłoni może nawet i lekko z niej wypadały ale to był rozmiar idealny (c) gdy tak o tym myślałam naszła mnie ochota znów wiedziałam że jak tylko wyjde ona bedzię wiernie tam czekać ale ja chciałam czegoś innego bardziej pikantnego. Myśląc o tym przypomniałam sobie przygodny seks z pociągu z rudą o porcelanowej skórze piękną Szwedką. To był szybki numerek nawet nie pamiętam jak ma na imię ale przez to jak pełne emocji i adrenaliny to było za tęskniłam za takim czymś.Nieznajoma wchodzi do jej przedziału jest ok2. w nocy uśmiecha się kilka nieznaczących zdań rozmowy głębokie spojrzenie i jakoś poszło.Delikatnie otarła kolanem o kolano Moniki pokazywała jasno że ma ochotę położyła jej ręke na udzie miała dość krótką spódniczkę pod którą łatwo było wsunąć paluszki a reszta już poszła sama.

Monika lubiła zdobywać a Nadię już dawno zdobyła potrzebowała nowych większych emocji których ona już jej nie dawała.Chciała zdobywać kobiety faceci to był zbyt prosty cel marzyła o osobie tak niedostępnej którą bedzie mogła zdobyć zdominować i pokazać swoją siłe gdy o tym myślała sama pod prysznicem podnieciła się momentalnie. Jej sutki stały jak dwie małe antenki a ona nie wiedziała czy samej sobie włożyć paluszek do cipeczki czy zawołać Nadię i już kontynuować zabawę którą już miała w głowie.