Mój pamiętniczek namiętniczek
Na poczatku tego dnia nie spodziewałam się, ze moze wydarzyć się w nim tyle ile miało miejsce
Niby zwyczajny wakacyjny dzień, zero zmartwień, wyspana, wykapana i bez planu na bierzący dzień, z nudów zaczęłam sie malować, uwielbiałam wtedy krwiste czerwone usta, długie rzęsy, widoczne kości policzkowe, ladnie podkreślone brwi… dbałam o każdy szczegół mojej buźki, ktorą równie bardzo lubiłam fotografować na najpopularniejszej aplikacji moich rowiesnikow- na snapchacie
Po jednym z moich zdjec, (które przesyłałam na story by kazdy mogl zobaczyc mnie w moim cudownym makijazu) napisal do mnie chłopak z mojej szkoły, chciał wyjść „porozmawiac” ewentualnie wyskoczyć na piwo, znałam go juz wczesniej, niejednokrotnie zagadywal mnie na korytarzu ale odrzucalam jego marne zaloty, nie mialam czasu na wzdychanie do chlopakow, wolalam skupiac sie na sobie
Ostatecznie odpisalam mu ze nie mam ochoty na piwo w jego towarzystwie ale dziekuje za propozycje, myslalam ze udalo mi sie go pozbyc, ale jak okazalo sie pozniej, byl bardziej zdeterminowany niz ja
Za jakis czas napisala do mnie kolezanka… sluchaj mam dzisiaj wolny domek nad jeziorem, to okazja na super zabawe, mam alkohol a nawet juz ogarnelam towarzystwo, zakonczyla emotikonami „😈” co moglo znaczyc tylko jedno- chlopaki
Gdy zapytalam o bardziej szczegółowa liste „gosci” wsrod nich znalazł sie wlasnie ten, ktory chcial mnie dzis wyciagac, czyzby specjalnie podsunal pomysl zaproszenia mnie na te impreze? wolalam nie wiedziec
Jako ze bylam juz pomalowana, stwierdzilam ze szybko sie ubiore i pomoge przygotowywac kolezance miejsce na impreze, wsiadlam w autobus, pol godziny i bylam na miejscu…
Zaproszeni zaczeli sie schodzic a wsrod nich ten jeden chlopak ze wzrokiem, ktorego mialam wrazenie że ze mnie nie spuszczał, robilo mi sie gorąco od stresu, dziwnie sie czulam wiedzac ze ciagle mierzy mnie wzrokiem
Stwierdzilam, ze nie mam zamiaru sie tym przejmowac i lapiac za butelke oczywiscie wodki, zaczelam rozlewac ją wszystkim do kubkow, a z nimi usiedlismy do ogniska, rozmawialismy o szkole i dziejacych sie tam dramach, kto co z kim, plotki i ploteczki
Po jakims czasie czulam sie juz mocno wstawiona, nie mialam ochoty pic czystej okropnej wodki, poszlam do domku po wino, patrzac na zegar zorientowalam sie ze minelo juz sporo czasu, z reszta zrobilo sie ciemno, dziwne ze nie zauwazylam, kuchnia w domku mieściła sie na pietrze, razem z jedna z sypialni, poszlam wiec do kuchni, namierzylam lodowke, potem wino, wracajac spojrzalam na uchylone drzwi sypialni, zajrzalam.. i? ogromne lozko.. w tamtym momencie pomyslalam ze tego mi wlasnie trzeba, polozylam sie i po woli zaczelam pic wino pod kocem czujac sie totalnie błogo, a mojej nieobecnosci pewnie nawet nikt nie zauwazyl, tyle nas tam bylo
Zorientowalam sie ze wlasciwie dlugo nie zajelo mi wypicie pol litrowego wina, co nie zwiastowalo trzezwego powrotu do domu, z mysli wyrwal mnie hałas, podnioslam sie, a w drzwiach?
Tak, on
Czego tu chcial? jego spojrzenie zdradzalo wszystko.. a ja? czego ja chcialam? w mojej glowie dudnil kazdy uslyszany dzwiek przez alkohol, spojrzalam na chlopaka, wlasciwie to wgapywalam sie w niego z minute, w progu drzwi opierajac sie o sciane, wygladal ciekawie? to napewno nie idealne slowo, ale napewno interesowal mnie jego wyglad zaczynajac od szerokich ramion po wyrzezbiony brzuch, szerokie duze uda.. nie wiem czy to przez alkohol ale napewno przez cos zrobilo mi sie goraco, wszystko dzialo sie w sekundach, az wreszcie przerwal cisze przywitaniem „czesc”
Witalismy sie juz wczesniej wiec nie wiedzialam jaki cel ma teraz, czyzby zapomnial? czy chce probowac mnie gdzies wyciagnac w dalszym ciagu? otoz zanim o tym wszystkim pomyslalam stanal przedemna, zabral mi pusta butelke wina, odlozyl na stoliku, podszedl blizej, tak ze siedzac na lozku i patrzac w gore na stojacego dwumetrowego piłkarza mialam glowe przy jego kroczu, zrobilo mi sie jeszcze goręcej, mialam lekko otwarta buzie, dzieki czemu wsadzil mi do buzi na jezyk swojego kciuka przwciagajac do po moich wargach, poczulam sie spralizowana, gdy dotknął druga reka moich wlosow, zjechal nizej na szyje i ostatecznie chwycil za gardlo, dobralam mu sie do rozporka przy spodniach, do ktorego mialam tak blisko, wiec nie dziwne ze mnie kusilo, on wiedzial co robi, ja nie do konca, wszystko wychodzilo rak szybko i plynnie, do tego zaczelam czuc skutki duzej ilosci alkoholu, czulam sie pijana, nie totalnie, lecz w miare, tak ze czulam sie wolna, szczesliwa, gotowa na wszystko a jednoczesnie siedzialam na lozku z …tym chlopakiem, gdy spojrzalam w strone okna za ktorym widzialam wsystkixh ZNajomych przy ognisku, on zdjal spodnie, polozyl moje rece na jego koszuli muskajac moje dlonie, finalnie zdjelam mu koszulke, coz, chyba nie bylam swiadoma do czego to prowadzi dopoki…
nie rzucił mnie na lozku, tak gwałtowny ruch byl tak specyficzny, poczulam sie podekscytowana, po czym poczulam jak jego kolano rozsuwa mi nogi… dotknal mnie dlonia od uda i wyzej.. i wyzej poczulam jak dotyka mokrego materialu.. przeciez .. chwila to moje majtki.. nie byly one zbyt zakrywajace na dobra sprawe nazwalabym je bardziej sznurkami, ktore jeden po drugim zsunal z moich nog, nie opieralam sie, obserwowalam co sie dzieje, co ze mna zrobi, zaczal calowac mnie po szyi, muskajac moje ramiona zsunal ramiaczka mojej sukienki, do ktorej nie mialam stanika.. szybko znalazl sie miedzy moimi piersiami, ale dalej schodzil nizej i nizej.. dotyk po brzuchu byl tak przyhemny ze wiłam sie z przyjemnosci.. gdy doszedl miedzy nogi, i poczulam jego jezyk na mojej łechtaczce, nie czulam sliny, bo sama bylam juz tak mokra, ze sluz ociekal mi po udach, przez jego suwanie w gore, w dol, draznil sie ze mna i pogrywal, przycisnal moja lechtaczke tym razem palcem, delikatnie, owalnym i powolnym ruchem zaczal po niej krazyc, nachylil sie nademna, spojrzal na mnie, przycisnal mocniej a ja jękłam odruchowo.. zapytal czy ma przestac.. nie odpowiedzialam nic, nie sadzilam ze cokolwiek zdolam z siebie wydukac, zaczelam muskac jego tora, schodzic nizej.. pstatecznie moja reka zostala w jego majtkach, a w tym czasie poczulam jak cos powoli doslownie wkrada sie miedzy moje dolne wargi..
Bylam dziewica, nie interesowaly mnie wczesniej kontakty z chlopakami, ale w tamtym momencie? oddalabym wszystko by po prostu czuc to uczucie wiecznie.. zaczelam jeczec, chlopak z coraz wieksza sila napieram na moja dziurke, w koncu udalo mu sie wsunac jeden palec.. krzyknelam gardłowo, nie sadzilam ze to uczucie bedzie mnie tak wypelniac, powiedzialam by dolozyc drugi palec, w tym momencie poczulam lekki bol, a potem bylo juz tylko lepiej, na calym ciele dostalam gesiej skorki, wstydzilam sie poprosic o to by wszedl glebiej, przypomnialam sobie o mojej rece w jego majtkach, a czego?
Poczulam jak twardnieje… zaczelam marzyc jak dobrze byloby mi gdyby przeszyl mnie czyms tak duzym jak on.. chcialam o to blagac, ale duma mi nie pozwalala, nadal utrzymywalismy kontakt wzrokowy.. co tylko podkręcalo atmosfere, odwrocilam wzrok, w tym momwncie gwaltownie wsadzil palce glebiej, jeknelam nie raz, nie dwa, a kilkukrotnie, po calym ciele przechodzilo uczucie mrowienia, podniecenia, ekscytacji, odruchowo sciagnelam jego bokserki, okazalo sie ze jego kutas stal totalnie sztywno, spojrzal na mnie, zapytal czy mam ochote sie nim (🍆)zaopiekowac, powiedzialam ze nie chce go dotykac, w tym momencie zaczal mnie nim smyrac po lechtaczce, potem w dol, gdzie bylam tak mokra, ze z latwoscia by sie tam wsliznal, o czym marzylam, czulam sie tak blisko celu gdy bawil sie moja cipka… zapytal jeszcze raz Czy napewno nie mam ochoty na cos wiecej…
Chcesz wiedziec czy pozwolilam na wiecej, jak to sie skonczylo?
Nowe sprzedające
Polecamy