Mój pierwszy raz
Wyobrażam to sobie tak. Ja bezbronna, spragniona. Bardzo wolno do mnie podchodzisz, pragniesz mojego ciała. Jaki jesteś? Pewny siebie, seksowny, przystojny, a twoje gorące ciało sprawia, że moje serce zaraz nie wytrzyma. Krew tak szybko, krąży po całym moim ciele, że zaraz wybuchnę. Nigdy w życiu czegoś takiego nie czułam. Podniecenie, to odpowiednie słowo, aby opisać to jak sprawiasz że się czuje. Gęste i gorące powietrze, jest tylko jedynym świadkiem tego jak jestem zdesperowana, aby cię w końcu poczuć.
Wreszcie stajesz na przeciwko mnie i jedną ręką powoli rozpinasz pasek, nie zdejmując swojego wzroku ze mnie. Moje wszystkie mięśnie kurczą się w najmniej oczekiwanych miejscach i czuje ból. Tak ostry i słodki, że jedyne czego chce to zamknąć oczy, ale nie mogę przestać na ciebie patrzeć. Powoli, bardzo bardzo powoli ściągasz z siebie kolejne warstwy. Najpierw koszulkę i ukazujesz swój brzuch, tak umięśniony, że na sam widok uginają się kolana. Następnie spodnie, które powoli upadają na podłogę, tak jak ja chciałabym upaść przed tobą. Następnie bokserki, a ściągając je nie spuszczasz ze mnie wzroku. I nagle stoisz przede mną, taki nagi, taki gorący. Wyglądasz tak jakby Michał Anioł spędził nad tobą całe swoje życie, szykując swój najlepszy projekt. Ciebie. Nogi same, aż się uginają a bielizna jest tak mokra, że nie da się już tego ukryć.
Zostałam tylko ja. Z całej siły chwytasz moje długie blond włosy za moją głową, całując mnie. To jest ten moment w którym wiem, że zrobię wszystko o co mnie poprosisz. Nigdy jeszcze tego nie robiłam i teraz wiem, że dlatego że całe moje życie czekałam tylko na ciebie. Powoli klękasz przed mną, zrywając ze mnie pończochy tak mocno, że materiał wbijający się w moje uda powoduje siniaki. Kiedy skończysz, nie będzie już do zbierania. Całujesz skórę moich nóg, idąc ustami w górę, a twoje wargi nie doświadczyły jeszcze tak delikatniej, nastoletniej skóry. Sam już jesteś gotowy, a twój długi, pulsujący penis odbija się od moich nóg. Chwytasz powoli moje białe koronkowe majtki, ciągnąc je w dług. A kiedy i one uderzają w podłogę, nie jesteś już w stanie wytrzymać, rzucasz się na mnie niczym lew. Całując i ssając moją szyje. Jednym ruchem ręki zrywasz ze mnie stanik i rzucasz go na podłogę. Swoje gorące wargi przykładasz, do moich młodych i jędrnych piersi, liżąc i pogryzając moje nabrzmiałe sutki. Twoja ręka powoli zjeżdża po moim ciele, brzuchu, zatacza okręgi na udach, aż w końcu ląduje na mojej mokrej i pulsującej cipce. Z moich ust wydobywa się głośny jęk, który szybko zostaje przez ciebie uciszony. Twoja dłoń z moich ust trafia na szyje na której zaciskasz swoje palce. Powoli bawiąc się ze mną.
Naprzemiennie zabierasz i oddajesz dopływ tlenu, jednocześnie wkładając i wyciągając swoje długie palce we mnie. Co robi się coraz cięższe ponieważ z podniecenia jestem już taka ciasna, że nawet twój oddechem jest płytszy. Nie wiem ile jeszcze dam rade, będąc na samym skraju raj, jednym ruchem wyciągasz ze mnie palce, chwytając mój bok i agresywnie obracając mnie brzuchem na materac. Bierzesz czerwone kajdanki, leżące na blacie obok spinasz moje dłonie u dołu pleców. Jeszcze nigdy nie czułam tego, co czuje nie umiem tego nawet nazwać. Podnosisz moją pupę, jednocześnie pchając cycki na materac. Nic nie widzę, ponieważ twoja druga dłoń ciągnąca długie blond włosy wpycha moją twarz w materac. Czuje jak mocno uderzać moje pośladki, a klapsy które mi zadajesz doprowadzają mnie na skraj cierpliwości.
Nie czas na delikatność, szybkim ruchem wpychasz całego twojego kutasa we mnie, aż po nasadę i.........................