Moje zabawki

Często czuję się samotna i niedopieszczona w swoim małżeństwie przez co zaczęłam kupować dla siebie różne gadżety erotyczne

Nim do tego doszło najpierw kupowałam zabawki erotyczne aby urozmaicić seks z mężem

Zaczęło się dość banalnie bo od różowych kajdanek z futerkiem, kupując je spełniłam jedną ze swoich fantazji odnośnie bycia zniewoloną w trakcie stosunku

Na początku było fantastycznie, na samą myśl, że jestem przykuta do łóżka a mój mąż może zrobić z moim ciałem co tylko zechce była mega podniecająca ale niestety dość szybko kajdanki poszły w kąt po kilku gorących nocach z nimi

Następnymi gadżetami były nakładki na penisa z wypustkami i pierścień wibrujący ale niestety nie spełniły moich oczekiwań i również poszły w odstawkę

W końcu nadszedł ten dzień i kupiłam swój pierwszy wibrator

Miał on kilka trybów pracy i języczek do masowania łechtaczki, musiało minąć kilka dni od zakupu nim odważyłam się go użyć ale gdy już do tego doszło to nie rozstałam się z nim do dnia dzisiejszego

Uwielbiam to równoczesne stymulowanie pochwy i łechtaczki

Apetyt rośnie w miarę jedzenia więc zapragnęłam czuć więcej bodźców w trakcie samotnych pieszczot i zaczęłam w trakcie masturbacji wibratorem bawić się swoimi sutkami masując je na zmianę mokrymi od śliny palcami

Było to bardzo przyjemne doznanie ale miałam potrzebę trochę je podkręcić, więc kupiłam klipsy na sutki i był to strzał w dziesiątkę

Uczucie lekkiego bólu i obciążenia ciężarem klipsów było fantastyczne ale samo masowanie ich oślinionym palcem nie wystarczało więc poszukałam na internecie małego wibratora, który działa jak mały języczek i tak trafiłam na swoją małą świnkę

To urządzenie potrafi zdziałać cuda jak się później okazało nie tylko na sutkach ale na łechtaczce również

Ma kilka trybów gdzie malutki, silikonowy języczek wibruje i trzepocze w górę i dół

Długo wystarczały mi wyżej opisane akcesoria, aż w końcu przeżyłam swój pierwszy anal z mężem i obudziłam w sobie pragnienie bycia zatkaną korkiem podczas moich samotnych pieszczot

Kupiłam swój pierwszy korek analny ze silikonu z pięknym, różowym diamentem w możliwie najmniejszym rozmiarze

Pierwsza próba użycia była pełna stresu ale jak się okazało nie było czym się stresować bo mój odbyt bardzo szybko przystosował się do nowej zabawki i doznań z tym związanych

Uczucie wypełnienia w dwóch dziurkach było tak fantastyczne, że zaczęłam interesować się większymi modelami korków i do mojej kolekcji dołączyły kolejne silikonowe w różnych rozmiarach i jeden stalowy

Zaczęłam ich używać również podczas seksu z mężem i przyznaję, że jest to bardzo przyjemny dodatek do naszych igraszek

Pomimo tego, nadal nic nie przebije moich samotnych zabaw, gdzie nikt mnie nie ocenia i spełniam wszystkie swoje ukryte pragnienia w domowym zaciszu.