Mokre marzenie

To w te wakacje spotkaliśmy się po raz pierwszy

Mieliśmy spędzić razem miło czas jako dwójka przyjaciół w nadmorskiej chatce w ustronnym miasteczku

Było miło, owszem, do pewnego czasu

Siedzieliśmy wtedy przy ognisku i jedliśmy pianki

Siedziałeś obok, byłeś taki miły i bezpieczny

Nie wiedziałam wtedy że w twoim wnętrzu czai się niebezpieczny demon seksu, któremu nie mogłam się oprzeć

Tego wieczoru piliśmy wino

Zaproponowałeś mi masaż stóp- byłam wstawiona, prawie pijana więc zgodziłam się bez oporów

Sprawiało mi wielką przyjemność patrzeć jak klęczysz przede mną i pieścisz moje nogi

Udawałam jednak że to nadal tylko przyjaźń

Wtem polizałeś moją stopę i całusami przeniosłeś się wyżej, na łydkę

Przeszedł mnie dreszcz podniecenia

Co ty robisz? Zapytałam

Uśmiechnąłeś się diabelsko po czym mocno złapałeś mnie za uda i przycisnąłeś moją cipkę do swojej twarzy

Poczułeś jaka jestem mokra i podniecona

Pocierałeś moją norkę swoim nosem, całowałeś i naciskałeś językiem na majtki

Z pewnością czułeś jak mną pachną i smakują, w końcu podnieciłeś mnie dziś już wiele razy gdy chodziłeś w opiętych bokserkach

Jęknęłam z rozkoszy

Pragnęłam byś zdarł ze mnie majtki i wszedł we mnie głęboko, tak głęboko jak tylko ty potrafisz

Ty, jakbyś czytał w moich myślach, obróciłeś mnie na brzuch i zdarłeś moje stringi ostrym ruchem

Zaskoczona wypięłam się dla ciebie żebyś jak najszybciej we mnie wszedł

Ty jednak dałeś mi mocnego klapsa i powiedziałeś „jesteś tylko moja, mała dziwka”

Wypięłam się jeszcze bardziej, to czekanie było rozkoszną torturą

Czułam się taka pusta, czułam jak moje soki spływają mi po udach

W końcu zlitowałeś się nade mną i wziąłeś jak swoją sukę.Twój fiut rozkosznie mnie wypełniał, każdy centymetr mojej malutkiej mokrej cipki należał do ciebie.