(Nie) przyjaciele z liceum

DZIEŃ 1

Tak to już dziś… - pomyślałam i westchnęłam po cichu

Pierwszy dzień w nowej szkole miał nie należeć do tych najlepszych. Jako osoba nieśmiała zjawienie się nagle w grupie zupełnie obcych ludzi było dla mnie koszmarem. Pomimo tych trudności zjawiłam się na rozpoczęciu roku. Początkowo byłam pewna obaw czy znajdę znajomych w tych nowych realiach życia. Jednak chwile przed rozpoczęciem roku poznałam się z pewną dziewczyną, która okazała się być w mojej klasie. Odrazu złapałyśmy super kontakt, a obawy zniknęły. Niestety tego dnia nie poznałam nikogo więcej.

DZIEŃ 2

Dzisiejszy dzień był naprawdę fajny. Poznałam kolejne osoby z klasy. Narazie utrzymuję kontakt z dwiema dziewczynami. Nauczyciele nie wydają się być wymagający. Moje obawy, co do nowego miejsca są już prawie zerowe.

DZIEŃ 3

Środa chyba zostanie moim ulubionym dniem! Zaprzyjaźniłam się z Natanem i mamy naprawdę dobry kontakt. Czuję jakbyśmy się już znali kilka lat. Dzielimy kilka wspólnych passji, a jedną z nich są gry wideo. Dzisiaj pokazał mi swój zeszyt z rysunkami własnego autorstwa chyba zaraził mnie miłością do rysowania. Mam nadzieje, że nasza przyjaźń bedzie trwać wiecznie!

KILKA MIESIĘCY PÓŹNIEJ

W naszej paczce znajomych jest nas czworo: ja, Natan, Dominika oraz Natalia. Każda z przyjaźni jest już naprawdę w zaawansowanym stopniu, jednak (chwila zamyślenia) mam wrażenie, że przyjaźń z Natanem staje się bardzo bliską przyjaźnią. Wiesz, taką na dobre i na złe. Co do Dominiki i Natalii czasem mam mieszane uczucia. Jednak nie skreślam ich odrazu. Natalia zachowała się w stosunku do mnie naprawdę nie fair. Dlaczego? W moim życiu jakiś czas temu pojawił się pewny chłopak z innej klasy. Naprawdę szybko zbliżyliśmy się do siebie. Po czasie myślałam, że wyjdzie z tego jakiś związek. Jednak nic bardziej mylnego. Któregoś dnia postanowiłam zabrać paczkę moich znajomych wraz z nowym kolegą do kina. Aby nie było drętwo stworzyłam grupę na popularnym komunikatorze, żeby wszyscy mogli się poznać z Jakubem (bo tak właśnie miał na imię). Koniec końców nie doszło do spotkania, a jedyne co otrzymałam za poznanie go z Natalią to widok ich razem -głębokie westchnienie- Pewnie pomyślisz, że tylko trzymali się za ręce lub w najgorszym wypadku przytulali ale nie. Postanowili przelizać się na moich oczach. W tamtej chwili wybuchłam. Po tej sytuacji pomyślałam „daję im 2 miesiące’’. Tak jak powiedziałam tak się stało. Natalia przepraszała mnie za cala sytuacje kilkukrotnie ale ja nadal to pamietam i jej nie wybaczę.

NIEDŁUGO PÓŹNIEJ

Zaczęłam sie odzywać z jednym z chłopaków z klasy. Naprawdę mi się podoba. Tak jak z Natanem naszą pasją są gry! Mamy coraz lepszy kontakt. Czuję, że niedługo wejdziemy w związek!

TYDZIEŃ PÓŹNIEJ

Nie uwierzysz! -ogromna radość i natłok myśli- zostaliśmy parą! Jestem naprawdę szczęśliwa. Jednak mam pewne obawy -chwila ciszy- Oboje jesteśmy dość wstydliwymi osobami i mamy pewne opory przez rozmową. Czuję, że jeżeli to nie ja wezmę sprawy w swoję ręce i nie popchne Kamila do rozmowy nic z tego nie wyjdzie…

2 MIESIĄCE PÓŹNIEJ

Niestety moje obawy się potwierdziły. Nie dałam rady zabrać się za tę sytuacje tak jak należy. Moje myśli powiedziały mi, że to koniec. Nie, nie zerwaliśmy. Jednak milczymy, a to gorsze niż zerwanie…

*kilka dni później zaczęłam miewać stany depresyjne*

NIEDŁUGO PO TYM

Boli mnie kiedy na niego patrzę i wiem, że to koniec. Że już nigdy więcej nie porozmawiamy. Obydwoje staramy sobie wmówić, że to druga osoba nas tak naprawdę nigdy nie chciała…

3 MIESIĄCE PÓŹNIEJ

Zaczynam szukać pocieszenia u innych mężczyzn poznanych w internecie. Wyjątkowo z jednym weszłam w bliską relacje. Nasze rozmowy z dnia na dzień były coraz bardziej przepełnione seksualnością. Wkońcu zaczęliśmy prowadzić role play. Za każdym razem kiedy byliśmy napaleni opowiadaliśmy sobie jak uprawiamy sex. Bardzo mnie to podniecało. Wkońcu rozmowy tego typu stały się bardzo uzależniające. Kiedy tylko zaczynaliśmy rozmawiać moja ręka odrazu wędrowała w stronę majtek. Miałam tak wielką ochotę na sex z nim jednak dzieliło nas 400 km.

2 MIESIĄCE PÓŹNIEJ

Pomimo super kontaktu z internetowym znajomym niestety pewnego dnia mi uświadomił, abym się ogarnęła bo „Ma dziewczynę”. Zabolało mnie to naprawdę. W tamtej chwili znowu zaczęłam rozmyślać o Kamilu.

PARE MIESIĘCY PÓŹNIEJ

Właśnie zaczynają się wakacje. Uporczywe myśli wciąż mi towarzyszą jednak juz trochę z mniejsza siłą.

2 MIESIĄCE PÓŹNIEJ

Zaczyna się nowy rok szkolny -powiedziałam cicho pod nosem-

Znowu spotkam tam Kamila i znowu mnie zaboli…

KILKA DNI PÓŹNIEJ

Wiem, że zabrzmi to trochę dziwnie… ale mam wrażenie, że Natan coś do mnie czuje. Ma czasem takie zachowania, które poprostu zmuszają mnie do myślenia w ten sposób. Ja niestety nic do niego nie czuję i obawiam się, że w przypadku wyjawienia prawdy nasza przyjaźń się skończy. Poczekam jednak na rozwój sytuacji.

(Przez większość roku szkolnego nic specjalnego sie nie działo)

CZERWIEC

Natan dalej zachowuje się w taki sposób. Już nie tylko ja myślę, że żywi do mnie uczucia. Ja niestety nic do niego nie czuję w dalszym ciągu.

(Początek 3 klasy)

WRZESIEŃ

Natan przystopował ze swoim zachowaniem ale nadal czekam na rozwój akcji. Może jednak sie myliłam, a on wcale nic nie czuje? Nie jestem pewna teraz żadnej swojej myśli.

3 MIESIĄCE PÓŹNIEJ

Traf chciał, że nasza klasa została skierowana na miesięczną kwarantannę z powodu osoby zarażonej jakimś nowym wirusem. -pomyślałam „miesiąc w domu bez wychodzenia to jakiś żart” jednak to zbliżyło mnie bardzo z Natanem-

TYDZIEŃ PÓŹNIEJ

Jak juz mowilam moja wspólną pasją z Natanem są gry wideo. Tak też przez cały miesiąc graliśmy razem w jeden tytuł. Robiliśmy to bardzo często. Czasem podczas rozgrywki wynikały dość urocze sytuacje, które później sprawiły, że zaczęłam żywić uczucie do Natana, a w późniejszym czasie pojawił się pociąg seksualny. Często myślami byłam w miejscu gdzie robiliśmy to razem. Bardzo mnie to podniecało ale nie było mowy o jakimkolwiek akcie seksualnym gdyż nie byliśmy parą, a on sam w FWB nie gustował. Początkowo swoje uczucia ukrywałam. Jednak z czasem na dobranoc zaczęłam sie z nim żegnać w inny sposób. Tak jakbyśmy byli razem np. Dobranoc kochanie <3\\\\. On jakoś niespecjalnie na to reagował. Jednak po czasie zacza odwzajemniać te wiadomości. Nie wiem czy na żarty czy nie ale wydawało mi sie, że nie.

(Koniec kwarantanny)

MIESIĄC PÓŹNIEJ

W nocy przed powrotem po kwarantannie rozmawiałam z Natanem. Zeszliśmy jakimś cudem na temat związków. Stwierdził, że musi sobie znaleźć dziewczynę. Ucieszyło mnie to w jakimś stopniu. Pierwszego dnia starałam sie jakoś zbliżyć do Natana. Przymilanie zostało odwzajemnione. Często miział mnie na lekcji po nogach. Trzymał za ręce. Moje uczucie było coraz silniejsze.

DWA MIESIĄCE PÓZNIEJ

Zaprosiłam Natana wraz z koleżanką z byłej szkoły do swojego domu. Jako, że była to moja najlepsza przyjaciółka mowilam jej wszystko. W tym tez co dzieje się miedzy mną, a Natanem. W pewnym momencie na spotkaniu zaczęła mówić, że chce być jego dziewczyną. Oczywiście jak to ja krzyknęłam „COOOO NIE” i udawałam, że nie wiem o co chodzi. Kiedy już nastała pora, że koleżanka musiała wracać, a ja z Natanem zostałam sama zaczą sie temat sexu. Początkowo Natan mówił, ze raczej nigdy tego nie zrobi. Jednak z czasem rozmowa nabierała tępa. Zaczęłam sie poprostu robić mokra. W pewnym momencie zaproponował dla żartów sex. Ja rośniesz w żartach odpowiedziałam sory nie ogolona jestem. On na to również ze śmiechem „mmm tak naturalnie”. Wieczorem słuchaliśmy razem jakiegoś NSFW. Na tym skończyło sie nasze spotkanie.

(Od momentu spotkania nasza przyjaźń nabrała ogromnego rozpędu)

MIESIĄC PÓŹNIEJ

Dziś na ostatniej lekcji Natan bez powodu zacza mi pokazywać wiązania liną. Stwierdził, że również mnie tak zwiąże. W tamtym momencie zaczęłam robić się mokra. Kiedy dzwonek zadzwonił on staną przed klasą. Ja miałam autobus dopiero za 30 minut dlatego pytam go co możemy porobić przez ten czas. On złapał mnie za ręce i powiedział, abym poszła z nim do ubikacji. Wiedziałam juz o co chodzi, a dlatego, że byłam bardzo napalona zgodziłam się. W tym momencie na jego twarzy zobaczyłam szok. Chyba nie myślał, że się zgodzę na taki numer. Koniec końców do niczego nie doszło, a ja wróciłam do domu z mokrutkimi majtkami z wielką ochotą na sex. Dlatego szybko się rozebrałam i wskoczyłam pod kołdrę, aby zrobić sobie ostrą palcówke. Doszłam aż 4 razy i miałam ochotę na jeszcze.

TYDZIEŃ POZNIEJ

Aktualnie była lekcja historii. Ja dla żartów zaczęłam pisać do Natana wiadomości w stylu „daddy fuck me”. On siedząc ławkę przed napisał mi wiadomość „wyrucham cię tak ostro, że przez tydzień nie siądziesz”. Po napisaniu tego spojrzał na mnie i czułam jak rozbiera mnie wzrokiem. Moje majtki robiły sie coraz bardziej mokre. Ten dzień rownież zakończyłam ostrą palcówką.

2 MIESIĄCE PÓŹNIEJ

Na lekcji zaczęliśmy temat sexu. Dla żartów spytałam go jak wymierzyć linę do zwiazania mnie, a on się tak wkręcił, że temat pociągną dalej. Zapytał mnie o zabawki jakich użyjemy. Odpowiedziałam mu na to -ty się tym zajmij- on z uśmiechem zacza wymieniać rożnego rodzaje zabawki do pieszczenia mojej łechtaczki. Stety lub niestety rozmowie przysłuchała się nauczycielka. Wprawdzie nic nie powiedziała jednak jej wzrok mówił wiele.

CZERWIEC

Moje życie w tym miesiącu nie było jakieś kolorowe dlatego zaproponowałam Natanowi spotkanie we dwoje. Specjalnie na tą okazje założyłam mój komplet czarnej bielizny. Chyba każdy wie czego się spodziewałam. Niestety wynikła nagła sytuacja i Natan nie zagościł tego dnia u mnie. Czułam sie jeszcze bardziej przygnębiona. Do końca roku szkolnego nie zaproponowałam juz spotkania. Dopiero pod koniec czerwca zaprosiłam znajomych na urodziny.

DZIEŃ URODZIN

Wstałam rano, aby zdążyć na godzinę 19 z przygotowaniami. Wyrobiłam się ledwo w tych ramach czasowych. Kiedy już przyszli goście rozmowa toczyła sie coraz szybciej. Moja koleżanka. Zsyłek szkoły jak juz wcześniej miało to miejsce stwierdziła ze razem z Natanem pasujemy do siebie i powinnismy być razem. Chwile później wyznała o czym są nasze pikantne rozmowy w szkole. Na jego twarzy zobaczyłam przerażenie. Jednak chwile potem wzią mnie do siebie na kolana. W tamtej chwili naprawdę się podnieciłam. Czułam również jego penisa. Miałam ochotę rozebrać sie i powiedzieć „ruchaj mnie”. Jednak byli tam nasi wspólni znajomi, co uniemożliwiało akt seksualny. Kiedy juz większość towarzystwa się rozeszło Natan wzią mnie na kolana i pocałował. Powiedział, że kiedy reszta pójdzie zajmie się mną.

GODZINĘ PÓZNIEJ

(Wszyscy już poszli)

Natan zacza mnie całować i rozbierać. Kiedy byłam juz naga rzucił mnie na łóżko. Powoli zszedł w dół. Zrobił mi tak cudowną monetę oraz palcówke, że aż miałam squirt. Jego penis juz stał na baczność od samej woni mojej pusi. Kiedy byłam juz bardzo mokra kazał mi sie obrócić i w pozycji na pieska pieprzył mnie coraz szybciej i szybciej. Błagałam aby zrobił to mocniej, aż Wkońcu doszłam. Chciałam jeszcze tym razem byłam na dole a on dał mi do ręki wibrator aby urozmaicić stosunek. Było to tak przyjemne, że moja pusia aż cała ciekła. Jęczałam tak głośno, że sąsiedzi chyba w całym bloku słyszeli tą orgie. Nasz stosunek trwał dość długo. Pod sam koniec usiadłam mu na twarzy a on wylizał spermę wypływającą z mojej cipki. Miałam ochotę na więcej ale on niestety był juz zmęczony i poszedł spać. Ja natomiast wzięłam wibrator i poszłam do łazienki. Tam dalej robiłam sobie dobrze. Było tak cudownie, że nie mogłam złapać tchu. Po wyjściu z łazienki nogi trzęsły mi się jak szalone. Wiedziałam ze następnego dnia zrobimy to samo. Dlatego szybko poszłam spać u jego boku przytulona na łyżeczkę. W prawdzie nadal nie jesteśmy parą ale mam ogromną nadzieję, że będziemy razem jeszcze przed końcem szkoły średniej.

POCZĄTEK ROKU SZKOLNEGO

W tym roku plan lekcji był naprawdę luźny. Wiekszosc lekcji opierała się głównie na naszym kierunku, a przerywnikami były lekcje wf’u. Czas na ten drugiej lekcji zazwyczaj spędzaliśmy na pobliskim boisku. Los chciał, że akurat drugą lekcją pierwszego dnia był wf. Dlatego miałam sporo czasu, aby pogadać z Natanem. W trakcie rozmowy usłyszałam, że bardzo za mną tęsknił. Pomyślałam wtedy, że ja również za nim bardzo tęskniłam. Nasze zachowania z ubiegłego roku znowu dały o sobie znać.

KOLEJNE TYGODNIE

Jesteśmy już naprawdę blisko siebie. Ludzie wokół myślą, że jesteśmy parą! Jakież jest ich zdumienie kiedy mówimy, że nie. Natan ostatnio szedł ze mną przez korytarz za rękę. Było to naprawdę urocze. W kolejnych dniach nawet odważył się pocałować mnie w czoło!

POCZĄTEK PAŹDZIERNIKA

Miedzy mną, a moją najlepszą przyjaciółką doszło do rozmowy, w której postanowiłyśmy porozmawiać z Natanem o naszej sytuacji i zapytać się o związek. Wszystko miało mieć miejsce na halloweenowej imprezie, na którą Natan został zaproszony.

KILKA DNI POZNIEJ

Jak to ja musiałam wprowadzić do myślenia Natana dozę niepewności. Poprostu mega mnie kręci tajemniczość i lęk innych osób. W dużym skrócie powiedziałam mu że moja koleżanka ma z nim do pogadania na nasz temat. Widać było po nim, że się przeją. Próbował dopytywać o co chodzi ale nie mogłam mu za wiele powiedzieć. Mimo wszystko bylam pewna, że on się domyśla o co chodzi tylko nie powie.

2 DNI POZNIEJ

Dzisiaj Natan na wf’ie postanowił dać mi klapsa w dupe! Na prawdę się tego nie spodziewałam.

DZIEŃ IMPREZY

Moja koleżanka i Natan zostali zaproszeni wcześniej niż reszta gości, aby wszystko sobie na spokojnie wyjaśnić. Koleżanka przyszła na godzinę 16, a Natan na godzinę 16:30. Przed jego przyjściem kolejny raz obgadalysmy plan. Wszystko było dopięte juz na ostatni guzik. Kiedy Natan przyszedł odrazu zapytał co ona ma mu powiedzieć. Byłam pewna, że o tym zapomni. Koleżanka wtedy usiadła na sofie, a on na krześle. Ja usiadłam na brzegu sofy i zamilkłam z nerwów. Moja koleżanka postanowiła nie trzymać sie planu i powiedzieć mu wprost o moich uczuciach. Zanim zdazyla to powiedzieć zaczęłam krzyczeć nie mów tego wprost ale zanim dokończyłam zdanie ona juz skończyła mówić. Natan był naprawdę w szoku dopytywał czy ona mówi na serio czy żartuje. Ja skulona w kulkę siedziałam i nic nie mowilam bo nie bylam w stanie. Zanim powiedział czy chce ze mną być minęło z 5 minut. Były to najdłuższe 5 minut mojego życia! Kiedy juz dałam radę z siebie coś wydusić powiedziałam ze to na serio. Głos lekko mi sie łamał dlatego Natan zapytał czy płacze. Wkońcu kiedy się zgodził zostać parą nastała dziwna cisza. Nadal bylam zestresowana ale emocje powoli opadały. Po 4h zaczęłam sie do niego zbliżać i szukać kontaktu fizycznego. Kiedy juz zostaliśmy sami położyłam mu głowę na kolanie i prawie usnęłam, a on głaskał mnie po głowie. Byłam. Naprawdę szczęśliwa. W końcu był to moj pierwszy normalny związek. Około godziny 1 poszliśmy spać. Oboje byliśmy tym spięci, więc żeby rozluźnić atmosferę zaczęłam go zaczepiać. Koniec końców usnęłam mu na ramieniu. Czułam się przy nim bezpieczna.

RANO

Wstałam z uśmiechem na twarzy. On go odwzajemnił. Chwilę porozmawialiśmy i zaczelismy sprzątać bo niestety Natan niedługo miał pociąg do domu. Na pożegnanie przytulił mnie i pocałował w czoło!

MIESIĄC PÓŹNIEJ

Pierwszy raz po takim czasie zobaczyliśmy sie w szkole. Bardzo się cieszyłam bo na prawdę bardzo za nim tęskniłam. Czułam jakby miesiąc trwał wiecznie! Szczerze to miałam obawy z tylu głowy bo jednak to pierwszy raz w szkole od kiedy jesteśmy parą. Najbardziej bałam sie jakiegoś bliższego kontaktu z nim czy innych z klasy. Dlatego nasze powitania i pożegnania początkowo były dość sztywne.

POCZĄTEK GRUDNIA

Pierwszy raz poczułam lęk przed tym, że sytuacja powtórzy sie, która miala miejsce w poprzednim „związku”.powiedziałam o tym mojej koleżance, a ona postanowiła porozmawiać z Natanem. Bardzo sie zmartwił. Dopytywał co sie dzieje, wiec zaczęłam mu opowiadać o moich obawach. On podziękował, że mu o tym mówię i wyznał jak bardzo mnie kocha i nie chce mnie stracić, a moj strach jest normalny po złych doświadczeniach z poprzedniego związku. Popłakałam się ze szczęścia, że mam kogoś takiego jak on.

KONIEC GRUDNIA (SYLWESTER)

Od naszej pierwszej poważnej rozmowy minęły 2 tygodnie. Od tego czasu zbliżyliśmy sie do siebie jeszcze bardziej. Juz nie mamy obaw przed dotykiem w miejscach publicznych i rozmawiamy o wszystkim. Okazujemy sobie więcej uczuć. W dniu sylwestra pierwszy raz pocałował mnie w usta. Szczerze mówiąc bardzo sie zdziwiłam kiedy to zrobil. 90% czasu spędziliśmy na wspólnych wygłupach i czułości. Na prawd czułam ze jesteśmy dużo bliżej siebie niż wcześniej! O 12 w nocy kiedy niebo rozświetliły fajerwerki obją mnie i życzył szczęśliwego nowego roku.

STYCZEŃ (DZIEŃ NOWEGO ROKU)

Około 2 położyliśmy sie spać. Oczywiście przytuleni. Czułam sie naprawdę wyjątkowo!

STYCZEŃ (OKOŁO 2 TYGODNIE POZNIEJ)

Natan wysyła mi w czwartek zdjecia konwersacji z koleżanką mojego ex. Zobaczyłam tam pytanie do Natana czy wie coś na temat tego związku. Uprzedziłam go co mówić, wiec odparł nie. Chwile później napisałam do koleżanki, aby uważała jutro na jego koleżankę bo może ją pytać o tej mój związek. Jak powiedziałam tak też sie stało. Z samego rana otrzymałam wiadomość, że ją dopytywałą o moj stosunek do ex. Ona nic jej nie powiedziała dlatego jego koleżanka wyjaśniła o co chodzi. W głównej mierze o to, że moj ex chce do mnie wrócić i boi sie, że się z niego śmiejemy. Z tym drugim akurat miał racje. Samo zobaczenie go powodowało u mnie banana na twarzy z niewiadomych przyczyn. Może tak wyglądało moje odstresowanie na to co miedzy nami zaszło. Naprawdę nie wiem. W pierwszej chwili razem z Natanem zaczęłam się śmiać w niebogłosy. Jednak z dnia na dzień czułam, że jakoś mi go żal. Nie rozumiem czemu skoro to przez niego bylam w głębokim dołku. Z dnia na dzień obserwowałam jak moj ex załamuję się psychicznie i szczerze było to dla mnie w jakimś stopniu straszne patrzeć jak osoba, za którą oddało by się kiedyś życie tak bardzo cierpi. Jego koleżanka zadeklarowała moim znajomym rozmowę ze mną na ten temat jednak to sie nie stało. Skończyło sie jedynie na dziwnych spojrzeniach w klasie. Czyżby ludzie w niej się mnie bali?

TYDZIEŃ PRZED KOŃCEM STYCZNIA

Z moim ex jest juz naprawdę zle. Ma juz gwarantowane niezdarnie do następnej klasy i myśle, że szkole rzuci. Narazie obserwuje jak potoczy sie sytuacja jednak czasem w głębi serca liczę na to ze pogadamy i wyjaśnimy sobie wszystko. Oczywiście wiadomo, że do niego nie wrócę bo jestem w innym lepszym związku ale naprawdę czuje chęć opowiedzenia mu jak to wyglądało z mojej strony i wersje z jego punktu widzenia bo pomimo tego, że przez jego przypuszczam, że lęk byłam naprawdę w złym stanie psychicznym to chce znać szczegóły które mogą naprostować mi postrzeganie jego osoby.

14 LUTY

Dzisiaj miał byc super dzień. Razem z Natanem mieliśmy go spędzić razem. Jednak odwołał spotkanie z powodu wczesnej pory zaczęcia lekcji w szkole. Takie sytuacje były juz wcześniej ale myślałam, że w takim dniu tego nie powtórzy. Chyba zaczynam mieć obawy co do naszej przyszłość.

MARZEC- MAJ

Przez ten okres czasu właściwie nic sie nie działo poza odwoływaniem spotkań i większym zainteresowaniem szkołą. Nasza relacja wróciła bardziej do poziomu znajomych mimo, ze jesteśmy w związku. Czy to aby na pewno miało tak wyglądać?

CZERWIEC

Zbliżają sie moje urodziny dlatego zorganizowałam imprezę. Każdego z gości dopytałam jaki termin im pasuje aby każdy mógł przyjść. Jak zwykle Natan miał problem z przybyciem BO MA WAŻNIEJSZE SPRAWY. Zlitował sie jednak i przyszedł.

DZIEŃ URODZIN

Z zaproszonych gości nie przyszła ponad połowa. Natan sie spóźnił. Tego dnia miedzy nami byl jakiś dystans. Impreza skończyła sie bardzo szybko.

KIKLKA DNI PRZED ZAKOŃCZENIEM ROKU

Pisząc z Natanem o tym aby sie spotkać usłyszałam, ze nie ma potrzeby. Przecież widzimy sie codziennie w szkole, a on ma „prace”. Chciałam tu zaznaczyć ze nie codziennie a wspólne lekcje mamy bardzo rzadko. Od tego dnia stwierdziłam, ze więcej do niego nie napisze i zobaczę co zrobi.

LIPIEC

Natan odezwał sie do mnie dopiero po miesiącu jak zwykle tłumacząc sie pracą. Traktowałam go ozięble, odpowiadałam krótko. Nasza rozmowa trawa chwile bo PRACA WAZNIEJSZA!

KONIEC LIPCA

CDN.