Niewinna zabawa

Poszłam na imprezę, na którą bardzo nie chciałam iść. W sumie nic ciekawego się nie działo. Wypiłam kilka drinków i poszłam na parkiet. Tańcząc, nagle poczułam na swoich biodrach duże, ciepłe dłonie. Przechyliłam lekko głowę i ujrzałam wysokiego, przystojnego bruneta, którego jasno niebieskie oczy rozbierały mnie. Nagle poczułam na swoich plecach coś twardego. Tańczyliśmy dalej bardziej ocierając się o siebie. Chłopak sugestywnie spojrzał się w moje oczy, a następnie w głęboki dekolt koszulki, którą założyłam. Dał mi sygnał, żebyśmy udali się na górę. Wchodząc po schodach czułam jego intensywny wzrok na moim tyłku. Nie myliłam się od razu, gdy przekroczyliśmy próg jego pokoju, przerzucił mnie przez swoje kolano, zdarł gwałtownie moje spodnie i mocno uderzył w tyłek. Nie ukrywam spodobało mi się. Czułam jak między klapsami, jego palce lekko ocierają się o moją cipkę. Po chwili rzucił mnie na plecy na łóżko. On został na krześle i kazał mi się sama sobą pobawić. Byłam już na tyle nakręcona, że to zrobiłam i patrzyłam w jego intensywnie wbity wzrok w moje dolne partie ciała. Chłopak zdjął koszulkę i sięgnął po coś do szuflady. Nim się obejrzałam, już był nade mną. Poczułam coś w swoim tyłku. Bardzo przyjemnie poruszał lekko w przód i w tył małym korkiem analnym jednocześnie masując drugą ręką moją cipkę, co doprowadzało mnie do szaleństwa. Gdy czułam, że jestem u skraju, nagle przestał i zostawił mnie nieusatysfakcjonowaną. Nagle włożył w moje usta swojego kutasa, mocno pchał biodrami w przód i w tył, sprawiając, że się krztusiłam, ale jednocześnie podniecałam coraz bardziej. Trzymał mnie mocno za włosy. Po chwili obrócił mnie na brzuch i mocno wszedł we mnie. Ruchał mnie, trzymając jedną ręką za włosy, a drugą wyginając moje ręce do tyłu, bym odczuwała wszystko jeszcze intensywniej....

Ciąg dalszy nastąpi...