Przygoda z nieznajomym w miejscu publicznym
Jest noc
Spotykamy się przypadkiem
Ty wracasz z pracy, ja z imprezy
Jestem lekko wstawiona
Patrzę Ci w oczy - podobasz mi się
Patrzę na twoje krocze
Stanął Ci
Chyba też Ci się podobam
Mam na sobie krótką, czerwoną sukienkę, która odsłania moje krągłe piersi
Z reguły jestem nieśmiała, ale alkohol dodaje mi odwagi
Łapię Cię za kutasa
Ty tez nie próżnujesz
Bierzesz moją rękę i prowadzisz mnie do parku obok
Podnieca mnie to tak bardzo, że pozwalam Ci na wszystko
Jedyne słowa, które jestem w stanie z siebie wydusić to: rżnij mnie
Spełniasz moją prośbę
Podwijasz mi sukienkę i twoja dłoń zatapia się w mojej cipce
Nie mam na sobie majtek, widzę, ze jeszcze bardziej Cię to kręci
Jestem tak napalona, że jednym ruchem rozpinam Twoje spodnie i biorę kutasa do buzi
Zaczynam go ssać, lizać, mam ochotę go połknąć, tak mocno mnie podniecasz
Kładziesz mnie na ławce
Pieścisz językiem moją mokrą z podniecenia cipkę a twoje palce wślizgują się we mnie
Jęczę z rozkoszy tak głośno ze zatykasz mi usta
Zrzucasz mnie z ławki i ruchasz od tyłu, a dwa palce wkładasz w moją ciasną dupkę
Uwielbiam to! Jest mi tak dobrze, że nie liczę orgazmów
Teraz moja kolej
Ujeżdżam Cię a ty gnieciesz moje sutki, które sterczą z podniecenia
Wchodzisz w cipkę i w dupkę na zmianę
Twój kutas eksploduje - dochodzisz
Patrzymy na siebie, bez słowa
Następnie każdy poszedł w swoją stronę.