Sex w pustym mieszkaniu

Wchodzę za Tobą do Twojego domu

Jest pusto, nikogo poza nami nie ma

Prowadzisz mnie tyłem w stronę foteli

Siadam, a Ty w fotelu obok

Wyciągasz rękę w moją stronę i dotykasz moich włosów

Delikatnie dotykasz mojego policzka i zaczynasz go głaskać

Po chwili Twoja ręka nieruchomieje i kieruje moją twarz tak, abym na Ciebie spojrzała

Przez dłuższą chwilę patrzymy sobie w oczy, aż przyciagasz mnie do siebie i składasz na moich ustach długi, czuły i namiętny pocałunek

Jedną rękę trzymasz na mojej twarz a drugą obejmujesz mnie delikatnie przyciągając do siebie

Także Cię obejmuję

Po dłuższej chwili przerywam i patrzę w twoje piękne oczy

Palcami delikatnie muskam Twoją szyję

Drugą ręką masuję twoje uda

Narazie od zewnętrznej strony

Zdejmujesz mi bluzę i głaszczesz ramiona

Oh, jakie to przyjemne..

Delikatnie się uśmiecham

Kładę ręce na twoich barkach i delikatnie Cię masuję

Słyszę jak mruczysz z zadowolenia

Siadam na Tobie okrakiem i zdejmuję koszulkę

Kladziesz ręce na moich biodrach i delikatnie mnie do siebie dociskasz

Przez spodnie czuję twoje podniecenie

Delikatnie zaczynam ruszać biodrami w przód i tył

Kładę jedną z twoich rąk na swojej piersi i uśmiecham się zachęcająco

Zachęcony tym zdejmujesz mi stanik i zaczynasz się bawić moimi piersiami

"trochę tu mało miejsca, nie uważasz?" pytasz, na co ja przyznaję Ci rację

Szybko przenosimy się do sypialni

Kladziesz mnie na plecach na łóżku i delikatnie piescisz moje sutki

Najpierw palcami, dotykasz, naciskasz, pocierasz chwytasz za końcówkę i kulasz w palcach, delikatnie ciagniesz

Strasznie mnie to podnieca

Czuję jak robi mi się mokro

Zamykam oczy i odchylam głowę do tyłu

Widząc, że mi się podoba, jedną pierś chwytasz w rękę

Delikatnie ją sciskasz, miętolisz w ręce, ugniatasz, pociagasz

A drugą pierś piescisz ustami

Najpierw koniuszkiem języka delikatnie naciskasz na końcówkę sutka, potem ją liżesz i pocierasz językiem

Potem ssiesz moją pierś jak głodne niemowle

Bardzo to dla mnie przyjemne

Gdy Ty zajmujesz się moimi piersiami ja jedną ręką głaszczę Cię po głowie a drugą po plecach

Gdy przenosisz się z jednej piersi na drugą ja sięgam do Twoich spodni i rozpinam je

Jedną ręką masuję twoją głowę a drugą wsadzam Ci w spodnie i masuję twojego penisa

Odsuwasz się i zdejmujesz swoje spodnie z gaciami

Uśmiecham się na ten widok, strasznie mnie podnieca

Czuję, że robi mi się coraz bardziej mokro

Oj, chyba to widać przez spodnie

Rozpinam je, ale nie zdążyłam ich zdjąć, gdyż mnie ubiegłeś

Widzisz na moich majtkach ogromną plamę, widzisz jak bardzo mnie podnieciłeś pieszczotami piersi

Twój penis stoi na baczność gotowy do pracy

Ale jeszcze nie

Przyciągam Cię do siebie i całuję namiętnie w usta

Twój penis jest przy wejściu do pochwy

Czujesz na jego końcu jak mam tam mokro

Bardzo chcesz wejść

Nagle przestaję Cię całować

Podciągam się i z zaskoczenia wpycham Ci język do nosa

Z podniecenia i gwałtownie wchodzisz we mnie rozgrywając moje majtki

Podkurczasz się tak, że jednocześnie wchodzisz we mnie raz za razem bardzo głęboko sprawiając mi ogromną przyjemność tym i liżesz moje piersi

Jedną rękę trzymasz na piersi, która nie jest pieszczona ustami a drugą delikatnie pięścisz moją łechtaczkę

Ogarnia mnie ogromna rozkosz

Rozszerzam nogi jak najmocniej umiem i przyciskam do Ciebie biodra tak mocno jak tylko mogę

Jedna moja ręka głaszcze Cię po głowie i bawi się Twoimi włosami a druga masuje twoje ramię

Nagle chwytam Cię mocno i "przeturliwuję" nas tak, że znajduję się na górze

Patrzysz na mnie z pozytywnym zdziwieniem

Siadam na Tobie tak, że cały czas jesteś we mnie i kładę Twoje ręce na swoich biodrach po czym poruszam biodrami tak, aby On nieustannie poruszał się w pochwie

Czuję jak z każdą chwilą wypływa ze mnie coraz więcej soków prosto na Ciebie

W pewnym momencie chwytasz mnie za ręce i kladziesz na sobie

Wchodzisz coraz szybciej, myślę że oszaleję

Jest cudownie

Twój penis trafia idealnie w punkt G sprawiając mi nieopisaną rozkosz

Odszukuję ustami Twoje wargi i całuję Cię tak, jak nie całowałam nigdy wcześniej

Chyba Cię to podnieca, bo zaczynasz pracować jeszcze szybciej, i szybciej, i prędzej, i prędzej

Zaczynam jęczeć, jest mi przecudownie

Obejmujesz rękami moje plecy i mocno dociskasz do siebie

Jednocześnie wpychasz członka tak mocno i stanowczo jak nigdy

Wydaję z siebie krzyk bólu i podniecenia

Krzyk ten oznajmia także, że osiągnęłam orgazm

Ale Ty jeszcze nie skończyłeś

Wpychasz penisa w ten sposób raz za razem

Mocno, głęboko, stanowczo

Za każdym razem krzyczę

Ciężko dyszę, jęczę, krzyczę

Jesteśmy tylko Ty i ja

Ja i Ty

W tym momencie liczymy się tylko my

Nagle przyspieszasz

I to jak

Nigdy nie byłeś szybszy

Nie starcza mi tchu, nie mam siły krzyczeć ani jęczeć

I nagle wpychasz go głęboko we mnie uwalniając spermę

Czuję jak ciepła ciecz wchodzi we mnie

Jak wypełnia pochwę, jak wpływa tam, gdzie penis się nie dostał

Jak dostaje się do macicy

Wykonujesz jeszcze parę ruchów we mnie po czym zostajesz jak jesteś i powoli zasypiasz.

Zgłosić opowiadanie