Trójkącik Studentek
Mam na imię Kasia i jestem studentką psychologii. Jestem zgrabną drobną dziewczyną o długich blond lokach. Na mój kierunek chodzi ze mną również moja koleżanka Roksana. Jest szczupła i wysoka. Ma piegi, gęste rude włosy oraz niezwykle krągłe piersi i zgrabny tyłeczek. Razem należymy do drużyny siatkarskiej na naszej uczelni. Niedawno do naszego teamu dołączyła seksowna studentka, Ana o latynoskiej urodzie z wielką dupą i ogromnymi cyckami. Zobaczyłyśmy ją po raz pierwszy, gdy pewnego dnia spóźniłyśmy się na trening, a dziewczyny już kończyły grę. Gdy weszłyśmy do szatni ona była już pod prysznicem. Byłyśmy w szoku na widok jej seksownego opalonego ciała. Jej kształty były powalające. Ten soczysty tyłek od razu rzucił mi się w oczy. Momentalnie zrobiło mi się gorąco, a w majtkach poczułam wilgoć. Nigdy wcześniej nie myślałam o żadnej kobiecie w tak pożądliwy sposób. Roksanie najwyraźniej też wpadła w oko, bo nie mogła odwrócić od niej swojego wzroku. Później sprzeczałyśmy się czy jej piersi i pupa są prawdziwe czy to implanty.
Po treningu dziewczyny uznały, że skoro przed nami jest weekend powinniśmy iść do baru i bliżej się poznać z nową dziewczyną. Koleżanki z drużyny mają mocno głowę więc shoty lały się jeden za drugim. Jednak latynoska była szybciej pijana i zaczęła opowiadać o swoich miłosnych przeżyciach, między innymi z kobietami. Gdy chwilę później poszłyśmy razem z nią i Roksaną do łazienki była bardzo bezpośrednia i powiedziała nam bez ogródek, że najbardziej lubi robić minety i uwielbia pieszczoty kobiet. Zszokowało nas jej wyznanie ponieważ pochodzimy z bardzo surowych, chrześcijańskich rodzin, gdzie takie relacje są rzadkością. Niestety nie mogłyśmy opowiedzieć jej o naszych doświadczeniach ponieważ, co trochę żałosne, jeszcze żadnych nie miałyśmy. Potem wróciłyśmy do baru i wiele więcej z tego wyjścia już nie pamiętam. Przez kolejne kilka dni z Roksaną bez przerwy rozmawiałyśmy, o tym co opowiedziała nam Ana. Podziwiałyśmy ją za jej śmiałość i wyzwolenie. Doszłyśmy również razem do wniosku, że jest bardzo atrakcyjna z wyglądu.
Na następnym treningu po zakończonym meczu postanowiłyśmy zostać na sali trochę dłużej niż pozostali i poćwiczyć we dwójkę. Gdy skończyłyśmy poszłyśmy pod prysznice, gdy z jednej z kabin usłyszałyśmy ciche jęki oraz mokre dźwięki przypominające mlaskanie. Podeszłyśmy trochę bliżej.
\- Czy wszystko w porządku? - spytała Roksana
\- Roksana? Kasia? Myślałam, że wszyscy już poszli.. - to był głos Any!
Nie mogłyśmy w to uwierzyć. Ana masturbowała się pod prysznicem w szkole, tak jak gdyby tylko czekała, aż ktoś ją nakryję. Moje serce zaczęło bić szybciej, poczułam jak zalewa mnie fala gorąca i przyspiesza oddech. W moich majtkach zaczynało się robić mokro. Spojrzałam na Roksanę, która miała na twarzy podekscytowane spojrzenie. Wiedziałam, że to moja szansa. Chwyciłam ją za rękę i szybko pociągnęłam w kierunku prysznicy. I tak stanęłyśmy przed Aną. Była calutka naga, a woda spływała po niej podkreślając jej seksowne ciało i wszystkie krągłości. Jej długie brązowe loki owijały jej ramiona. Od razu mój wzrok przyciągnęły te fenomenalne cycki. Wyglądały jak dwa soczyste gotowe do schrupania owoce. Spojrzałam jej w oczy, miała na twarzy taki grymas, któremu nie mogłam się oprzeć. Widać było, że pomimo zaskoczenia, jej również zaczyna podoba się ta sytuacja. Zbliżyłam się do niej bez zastanowienia i zaczęłam całować, a ona od razu odwzajemniła moje pocałunki. Miała wypukłe i soczyste usta, takie których nie da się przestać całować. Miała delikatną skórę i pachniała jak świeżo ścięty bez. Po chwili moje ubrania zaczęły robić się mokre, dlatego Roksana podeszła do mnie od tyłu i zaczęła mi je zdejmować. Odwróciłam się i zdałam sobie sprawę, że sama jest już cała naga. Zbliżyłam się z powrotem do Any i zniżyłam się do jej piersi. Miała śliczne małe, różowe sutki. Oczywiście były przekłute. Zaczęłam je dotykać i delikatnie masować całe cycki. Potem lizać i pieścić je intensywnie językiem. Musiało jej się podobać, bo zaczęła szybciej oddychać i odchyliła lekko głowę. W tym czasie Roksana nieśmiało włączyła się do zabawy całując Ane, która zaczęła wydawać z siebie najsłodsze podniecające dźwięki, jakie w życiu słyszałam. Po chwili wzięła moją buzię i subtelnie przystawiła ją do twarzy Roksany. Z początku czułam się trochę speszona, w końcu to moja koleżanka, ale szybko obie wciągnęłyśmy się w tę zabawę. Gdy Roksana czule pieściła moje piersi, niespodziewanie Ana uklęknęła przede mną i zanurzyła się w mojej cipce. Z początku tylko cmokała delikatnie z zewnątrz i wodziła po niej palcem. Z czasem jednak zapuszczała się coraz głębiej doprowadzając mnie do prawdziwego obłędu. Robiłam się coraz bardziej mokra i podniecona i pragnęłam więcej z każdą chwilą. Ana nie przejmowała się, że prawie odchodzę od zmysłów. Lizała całą moją szparkę i penetrowała palcami coraz szybszym ruchem, podczas gdy Roksana z pasją lizała i ściskała obie moje piersi. Uczucie podniecenia robiło się coraz intensywniejsze, aż pochłonęło całe moje ciało. Doszłam tak jak nigdy wcześniej. To był najlepszy orgazm w moim życiu.
Potem jeszcze trochę się bawiłyśmy i na zmianę robiłyśmy sobie dobrze czy to palcami czy językiem. Nigdy nie widziałam Roksany bardziej zadowolonej niż, gdy obie z Aną pieściłyśmy ją i całowałyśmy na raz. Później Ana pokazała nam jak dobrze robić minetkę. Jako dobra nauczycielka kazała nam pokazać czy dobrze się nauczyłyśmy. Pierwsza była Roksana, która zdała test, co było widać po zadowolonej twarzy Any. A potem przyszła kolej na mnie. Niespodziewanie Ana powaliła mnie na ziemię i zaczęła się na mnie wspinać. Gdy usiadła mi na mordzie, spojrzała w moim kierunku jakby rzucając mi wyzwanie:
\- Pokaż na co cię stać - powiedziała zalotnym głosem.
Najpierw dokładnie obejrzałam jej cipke. Miała delikatny brzoskwiniowo-różowy kolor. Była dokładnie ogolona i gładka. Pachniała słodko jak świeży bez. Zauważyłam, że po prawej stronie był mały brązowy pieprzyk. Zaczęłam subtelnie dotykać jej warg i powoli bawić się nimi. Były małe i bardzo miękkie. Potem rozszerzyłam je mocno i moim oczom ukazała się prawdziwa piękność. Polizałam ją jednym szybkim ruchem. Ana pisnęła z zaskoczenia. Jej szparka była cala mokra i lepka. Miała delikatny słodki smak. Wyglądała, jakby aż prosiła się, żeby coś w nią włożyć. Zaczęłam intensywnie masować ją językiem. Ana zaczęła mocno sapać i jęczała coraz głośniej, z każdym moim ruchem, a jej norka robiła się coraz bardziej wilgotna. Gdy z zaskoczenia włożyłam w nią palec zakwiczała z podniecenia. Kiedy to usłyszałam nie mogłam się opanować. Zaczęłam miarowym ruchem wkładać go w nią i wyciągać. Robiłam to coraz głębiej i coraz szybciej. Chciałam wyruchać ją tak mocno, żeby aż krzyczała i błagała, abym przestała. Po chwili dodałam drugi palec i patrzyłam jak Ana się trzęsie. Jej cipka była śliska i mokra, a studentka kwiczała i wiła się z rozkoszy. Jej oddech stawał się coraz intensywniejszy. Aż w końcu poczułam jak nagle całe jej ciało spina się w ekstazie, a moją twarz zalewa fala słodziutkich soczków Any. Jej donośny krzyk przeszył aż moje ciało. Zerknęłam na nią. Na jej opalonej skórze lśniły kropelki potu, a na ramiona opadały rozczochrane już loki. Wtedy Ana spojrzała na mnie zalotnie. W tym momencie wiedziałam, że to nie ostatni raz kiedy spotykamy się w szatni pod prysznicem.