Worek na spermę dla mojego Taty cz1

Mój świat się zawalił po śmierci mamy. Mieszkaliśmy na wsi w jednorodzinnym domu, byliśmy idealną rodziną.... Gdy miałam 16 lat moja mama zginęła w wypadku samochodowym, kiedy na drogę wybiegł jeleń, Nah mama nigdy nawet nie stała obok dobrego kierowcy. Spanikowała i straciła kontrole nad pojazdem, finał okazał się być fatalny. Kiedy dowiedziałam się o śmierci, myślałam ze to będzie najgorszy dzień w moim życiu... cóż myliłam się... i to bardzo. Nie długo po pogrzebie zastałam mojego tatę w kuchni, był bardzo smutny widać było, że łzy cisnęły mu się do oczu, bardzo śmierdział alkoholem i fajkami dosłownie obrzydzał mnie ten odór. Podeszłam do niego z myślą o poinformowania go o tym ze rano trzeba wstać bo jest srodek tygodnia, szturchając go zdałam sobie sprawę ze właśnie zapalał sobie papierosa, zobaczyłam jak jego ręka gwałtownie powędrowała pod płomień, sprawiając ze ojciec odskoczył bardzo wkurzony wyrzucił zapalniczkę na podłogę i odruchowo uderzył mnie w twarz ...

-co robisz do chuja? - Słysząc to Byłam kompletnie w szoku.

Nie wiem dlaczego ale przestraszona wsadziłam sobie jego poparzony kciuk do buzi, chciałam załagodzić ból i naprawić jakoś to co zrobiłam mojemu tacie.

Trzymając kciuka w buzi spojrzałam w oczy mojemu tacie, było w nich cos strasznego, nigdy nie zapomne jego spojrzenia... wyglądał nie jak mój ojciec, a raczej już jak ktoś zupełnie mi obcy.

Ojciec zastygł, zaczął wkładać mi kciuka głębiej do gardła... szybko odepchnęłam go

-Co ty robisz ??!! - Krzyknęłam.

Ale to go jeszcze bardziej wkurzyło.

Odwrócił mnie, opartej o blat ściągnał mi majtki dociskajac reką moją twarz tak zebym nie mogła sie ruszać wsadził mi kutasa tak głeboko ze zajęczałam.

-tato przestań - nigdy nie sądziłam ze tak będzie wyglądał mój pierwszy raz.

-To twoja wina ze jej nie ma, od dzisiaj mi ja zastąpisz !

wysapał mój ojciec zapinając mnie.

płakałam krzyczałam ale to nic nie dało.

Robił to kompletnie bez opamiętania

Dociskał kutasa tak głęboko i mocno ze czułam go na wszystkich moich ściankach czulam jak wylewa trunek z butelki na moje pośladki po czym zaczyna mnie w nie uderzać raz za razem nie mogłam wytrzymać już dłużej… zemdlałam nie pamietam co sie ze mną działo ani co ze mną robił

Obudziłam sie

W jego sypialni cała rozebrana. Mój oprawca spał zalany w trupa, odchyliłam Kołderkę i chciałam wybiec jak daleko tylko się da .. gdy już zaczęłam wstawać ojciec gwałtownie chwycił mnie za rękę.

Albo będziesz ze mną sypiać, albo na ulicy wybieraj !

Zrozumiałam ze mój własny ojciec jest wstanie wyrzucić mnie z własnego domu.

Wróciłam do łóżka.. położyłam się obok zaczęłam płakać

-tato nie rób mi krzywdy

Ale jego ręka chwytała mnie już za włosy ściągając mnie do jego krocza.

Zaczął pchać mi do gardła swojego penisa nigdy nie zapomnę tego okropnego zapachu. Kazał mi wylizać swoje przepocone jaja cała zapłakana prosiłam go żeby już mnie puścił, ale nic do niego nie docierało wepchnął mi go tak głęboko ze miałam odruch wymiotny wtedy uderzył mnie w twarz i krzyknął

-teraz poskaczesz po tatusiu

Położył mnie na sobie… docisnął moja głowę do swojej piersi i zaczął mnie posuwać, kiedy miał już dość Powiedział ze jestem jego workiem na sperme i od dzisiaj tak będzie wyglądać każda moja noc.

Koniec części pierwszej✅1