Z kolegami na imprezie

Miałam wtedy 17 lat, mnie i moją przyjaciółkę zaprosił chłopak który jej sie podobał.

Nie bardzo chciałam iść, nie bylam w nastroju na imprezy ale ostatecznie stwierdzilam ze zrobie to dla niej.

Gdy pojawilysmy sie na imprezie zauważyłam że jest tam bardzo mało dziewczyn, alenie przelalam się tym bardzo.

Wszystko bylo bardzo spoko, dużo alkoholu głośna muzyka

W pewnym momencie zaczęłam tańczyć z chłopakiem który podoba sie mojej przyjaciółce, zaczął mnie pokrywać. Nie bardzo wiedziałam co robić, byłam zbyt pijana.... w pewnym momencie mnie pocałowal, niestety zobaczyła to moja przyjaciółka i wyszła z imprezy.

Byłam załamana nie wiedziałam co robić, na pocieszenie podszedl do mnie jakis Marek i wypilam z nim pare kolejek

Nie wiem kiedy ale musiałam zasnąć, lezalam w jakims pokoju i czułam że ktoś mnie dotyka, dwlikatnie próbuje mnie rozebrać

Bałam sie nie wiedziałam co robić, postanowiłam udawać że śpię

W pewnym momencie gdy już udało mu sie mnie rozebrać poczułam jak zaczyna lizać moją cipke, mimowolnie wydawałam jęki rozkoszy. Nagle wsadził we mnie swoją męskość tak gwałtownie że aż otworzyłam oczy

Zasmiał sie i powiedział - ,,lubisz tak suko"

Piepszył mnie bardzo szybko, nie miałam siły zaprotestować, w sumie to nawet nie chciałam protestowac

On jeszcze nie zdążył skończyć a w pokoju pojawilo sie jeszcze 4 chłopaków i przylaczyli sie do niego, ich penisy byly wszędzie. Pojawiało sie coraz wiecej osób w pokoju nie jestem nawet w stanie określić ile z nich mnie piepszylo